Miedwiediew wróży przyszłość Liz Truss. "Ciotka dziwaczka" skończy jak "kudłaty Borisek"

Dmitrij Miedwiediew pokusił się o skomentowanie polityki zagranicznej. Były prezydent Rosji odniósł się do zmiany na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii. "Przy okazji" polityk obraził Liz Truss.

Liz Truss jest trzecią w historii Wielkiej Brytanii premierką. Polityczka zastąpiła na tym stanowisku Borisa Johnsona, który odszedł w atmosferze skandalu - z jego rządu zaczęli bowiem odchodzić pracownicy. Do ogłoszenia decyzji współpracę z Borisem Johnsonem zdecydowało się zerwać ponad 50 członków rządu. Liz Truss po wygraniu głosowania otrzymała wiele gratulacji od światowych liderów. Miłego powitania nie zgotowali jej natomiast politycy z Rosji.

Jednym z komentujących okazał się Dmitrij Miedwiediew. Obecny wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa osobliwie "powitał" Liz Truss, której od razu zarzucił niekompetencję i rusofobię. Swój wpis zaczął natomiast od stwierdzenia: "Odszedł wujek dziwak, przyszła ciotka dziwaczka".

"Nowa premier jest niekompetentną i mierną rusofobką, która nie ma elementarnych wyobrażeń o polityce, historii, geografii, ale chce we wszystkim pokonać Rosję" - napisał Miedwiediew, który został prezydentem Rosji tylko dlatego, że Władimir Putin nie mógł pełnić tej funkcji przez dwie kadencje bez przerwy.

Nie wiadomo, na jakiej podstawie Miedwiediew czerpie swoje oceny, zwłaszcza dotyczące rzekomych niekompetencji innych polityków. Jak twierdzą niezależni rosyjscy dziennikarze, Miedwiediew jako prezydent był na tyle nieudolny w oczach Putina, że ten nie chciał go ponownie na stanowisku premiera. Z tego powodu Miedwiediew miał zostać zdegradowany do roli wiceszefa Rady Bezpieczeństwa. 

Na tym nie koniec wpisu Miedwiediewa. "Oczekuje się od niej, że przezwycięży kryzys energetyczny i inflację żywnościową, które stały się wynikiem jej szalonych sankcji jej własnego kraju. (Liz Truss - red.) Pokłóci się ze wszystkimi, zawiedzie wszystkich i odejdzie w niełasce, podobnie jak jej poprzednik, kudłaty Borisek. Wielka Brytania słynie z tradycji. Wydaje się, że pojawia się kolejna" - kontynuował Miedwiediew. Były prezydent Rosji stwierdził też, że obecna szefowa brytyjskiego rządu "usilnie próbuje naśladować Margaret Thatcher, jednak nie posiada nawet 5 proc. jej możliwości". 

Oficjalne stanowisko Rosji w sprawie zmian w Wielkiej Brytanii przedstawiła natomiast rzeczniczka MSZ. Maria Zacharowa dość przewrotnie stwierdziła, że zmiana szefa rządu na Liz Truss ma być przejawem "kryzysu demokracji w Wielkiej Brytanii". 

Więcej o: