Rzecznik Kremla twierdzi, że wojna zjednoczyła Rosjan "wokół Putina". "Całkowicie normalne procesy"

Według putinowskich propagandystów Rosja to kraina miodem i mlekiem płynąca. Rzecznik Kremla uznał, że dzięki "specjalnej operacji wojskowej" - a dokładniej wojnie w Ukrainie - w kraju zapanowała jedność. - Można mówić tylko o konsolidacji społeczeństwa - stwierdził Dmitrij Pieskow. Dodał, że z każdym o "alternatywnym punkcie widzenia", prowadzony jest dialog.

Rzecznik Kremla w telewizji RBK uznał, że "specjalna operacja wojskowa" nie dzieli, a jednoczy Rosjan. - Różne punkty widzenia zawsze występują i ścierają się w społeczeństwie. Ale nie można mówić, że mamy do czynienia z jakąś specjalną polaryzacją. Przeciwnie, powiedziałbym, że 2022 rok jest rokiem jedności naszego społeczeństwa - powiedział w wtorek (6 września) Dmitrij Pieskow. - Bezprecedensowe wydarzenia, ruchy tektoniczne, które mają miejsce na świecie i wokół Rosji doprowadziły do absolutnej konsolidacji naszego społeczeństwa wokół prezydenta Putina. To niepodważalne - dodał.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Agencja Wywiadu przechwyciła rozmowę Rosjan: Żołnierze wiedzą o kłamstwach Kremla. "Propaganda u nas działa"

Rzecznik Kremla o skonsolidowanej Rosji. "Całkowicie normalne procesy mają tu miejsce"

Zdaniem rzecznika przeciwnicy "specjalnej operacji wojskowej" stanowią mniejszość. - Są ci, którzy wyrażają alternatywne punkty widzenia. Jeśli nie przekraczają przepisów prawa, prowadzona jest z nimi dyskusja. Są ci, którzy przekraczają granice prawa - i są ścigani zgodnie z prawem. Całkowicie normalne procesy mają tu miejsce - przekonywał.

Ponadto przyznał, że "zdecydowana większość mieszkańców Federacji Rosyjskiej wspiera decyzje Wodza Naczelnego, a ich serca "rwą się", by pomóc mieszkańcom republik [Ługańskiej i Donieckiej Republiki Ludowej, czyli nieuznawanych powszechnie na arenie międzynarodowej tworów - red.]".

Warto przypomnieć, że kontrolowane przez Kreml państwowe media robią co w ich mocy, aby temat "specjalnej operacji wojskowej prowadzonej w obronie dwóch samozwańczych republik" wywrócić do góry nogami. Po inwazji na Ukrainę w życie weszła ustawa, na mocy której za "fałszywe informacje" o sytuacji w Ukrainie grożą kary nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Redakcje zostały zmuszone do usunięcia materiałów niezgodnych z putinowskim przekazem.

Iwan Safronow, na sali sądowej w Moskwie, poniedziałek, 5 września 2022 r.Rosja. Dziennikarz Iwan Safronow kazany na 22 lata kolonii karnej

Rosjanie popierają "specjalną operację wojskową"

Z opublikowanego na początku września sondażu autorstwa niezależnego rosyjskiego ośrodka badań opinii publicznej Centrum Jurija Lewady wynika, że 76 proc. respondentów popiera działania sił zbrojnych Rosji w Ukrainie. Co ciekawe Rosjanie są mocno podzieleni w kwestii tego, jak powinna dalej potoczyć się wojna. 48 proc. jest przekonanych o konieczności kontynuowania agresji, a 44 proc. opowiada się za negocjacjami pokojowymi.

Więcej na ten temat w artykule:

Sondaż: Większość Rosjan nadal popiera wojnę w UkrainieRosjanie nadal popierają wojnę. Dominującym odczuciem duma [SONDAŻ]

Więcej o: