PiS domaga się 6 bilionów zł, ambasada Niemiec reaguje. "Polska zrzekła się reparacji dawno temu"

- Polska zrzekła się dalszych reparacji dawno temu, w 1953 roku, i kilkakrotnie potwierdzała to zrzeczenie, ostatnio w deklaracji Rady Ministrów RP w 2004 roku - podkreśliła Ambasada Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie, odnosząc się do żądań rządu Prawa i Sprawiedliwości. Jak przekazała Onetowi, niemiecki rząd "przywiązuje szczególną wagę do moralnego i finansowego zadośćuczynienia za krzywdy wyrządzone przez reżim nazistowski", jednak jego stanowisko pozostaje niezmienione.
Zobacz wideo Trzaskowski krytycznie o Niemczech: nie wypełniają swoich podstawowych obowiązków

W czwartek Jarosław Kaczyński ogłosił, że polski rząd będzie domagał się wypłaty odszkodowania od Niemiec za szkody wyrządzone w czasie II wojny światowej. - Taki jest nasz cel, wpisujący się w całą koncepcję odbudowy normalności jeśli chodzi o funkcjonowanie państwa polskiego - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości.

- Niemcy napadli na Polskę i uczynili nam ogromne szkody. Okupacja miała charakter niebywale wręcz zbrodniczy, niesłychanie wręcz okrutny i spowodowała efekty, które w wielu wypadkach trwają po dziś dzień. Nie możemy na tym przechodzić do porządku dziennego tylko dlatego, że komuś się wydaje, że Polska jest w jakiejś szczególnej, radykalnie niższej pozycji niż inne kraje, a Polacy niż inne narody - stwierdził, dodając, że "wchodzimy na drogę, która będzie trwała długo i nie będzie łatwa".

Polityk poinformował, iż straty Polski wyliczono na ponad 6 bilionów 220 miliardów złotych. - To suma całkowicie możliwa do udźwignięcia dla gospodarki niemieckiej i nieobciążająca jej w żaden nadmierny sposób - stwierdził były premier, dodając, że "w tej sumie bardzo poważną część stanowi odszkodowanie za śmierć przeszło 5,2 mln polskich obywateli".

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Arkadiusz MularczykMularczyk zestawia Donalda Tuska z hitlerowcami. Chodzi o dostęp do aborcji

Ambasada Niemiec: Polska zrzekła się dalszych reparacji dawno temu

Do sprawy odniosła się Anna Bachmann z Wydziału Prasowego Ambasady Republiki Federalnej Niemiec w Warszawie. - Niemcy oczywiście uznają swoją odpowiedzialność za zbrodnie popełnione podczas II wojny światowej. Dla nas pamięć o tym czasie i rozliczenie się z własną historią nigdy nie będzie zakończone - przekazała Onetowi, podkreślając, że "rząd federalny przywiązuje szczególną wagę do moralnego i finansowego zadośćuczynienia za krzywdy wyrządzone przez reżim nazistowski".

Jak dodała, niemiecki rząd wypłacał i wciąż wypłaca odszkodowania za nazistowskie krzywdy, w tym na rzecz osób w Polsce. - Stanowisko rządu federalnego w sprawie roszczeń reparacyjnych, które już wielokrotnie wyjaśnialiśmy, pozostaje niezmienione: w opinii rządu federalnego sprawa ta jest zamknięta - powiedziała portalowi i przypomniała, iż "Polska zrzekła się dalszych reparacji dawno temu, w 1953 roku, i kilkakrotnie potwierdzała to zrzeczenie, ostatnio w deklaracji Rady Ministrów RP w 2004 roku".

Anna Bachmann zapowiedziała również, że ambasada nie planuje rozmów na ten temat, ani nie komentuje wysokości roszczeń. Jak zaznaczyła, inną kwestią jest "podtrzymywanie pamięci i kształtowanie dzisiejszych stosunków polsko-niemieckich w świadomości naszej [niemieckiej - red.] moralnej odpowiedzialności".

Rzecznik rządu Piotr MüllerReparacje wojenne. Rzecznik rządu: Dajemy teraz czas stronie niemieckiej

Więcej o: