Ukraina uderza na rosyjskie punkty dowodzenia. Zełenski: Możecie uciec albo się poddać, innej opcji nie ma

Trwa 189. doba wojny w Ukrainie. Rosjanie nie rezygnują z ostrzałów obiektów cywilnych, jednak na południu ukraińskie siły przystąpiły do kontrofensywy. Ostatniej doby przeprowadziły szereg ataków na rosyjskie punkty dowodzenia i szlaki logistyczne, zniszczyły ponad 30 sztuk sprzętu wroga. - Od Krymu aż do obwodu charkowskiego nie będzie dla Rosjan żadnej bezpiecznej bazy, żadnego spokojnego miejsca - powiedział Wołodymyr Zełenski. - Okupanci mogą zrobić tylko dwie rzeczy - uciec albo się poddać. Nie pozostawiamy im innych opcji - dodał prezydent Ukrainy.
Zobacz wideo Jak przebiega rosyjska ofensywa na Ukrainę? Pokazujemy animację od początku wojny do Dnia Niepodległości Ukrainy

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że ukraińskie siły zbrojne robią wszystko, aby rosyjscy żołnierze poczuli odpowiedź na "ten okropny terror", który Rosja sprowadziła na terytorium ich kraju. W wystąpieniu opublikowanym w mediach społecznościowych ukraiński prezydent zapowiedział, że na całym tymczasowo okupowanym terytorium Ukrainy - od Krymu po obwód charkowski - rosyjska armia nie ma i nie będzie miała ani jednego bezpiecznego schronienia.

- Nasi obrońcy zniszczą wszystkie magazyny, siedziby okupantów, ich sprzęt, gdziekolwiek się znajdują. Pod Sewastopolem i pod Ługańskiem - podkreślił. Polityk dodał, że jest to ziemia ukraińska. - Okupanci mogą zrobić tylko dwie rzeczy - uciec albo się poddać. Nie pozostawiamy im innych opcji - zadeklarował.

Wołodymyr Zełenski zaapelował też do Ukraińców mieszkających na Krymie, aby trzymali się z dala od rosyjskich obiektów wojskowych i przekazywali ukraińskim służbom informacje o okupantach - aby wyzwolenie Krymu mogło nastąpić jak najszybciej.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Michaił Gorbaczow w 1989 rokuOświadczenie Władimira Putina po śmierci Michaiła Gorbaczowa

Brytyjski wywiad: Rosja przerzuca nowe siły do Ukrainy

Ukraińska armia kontynuuje ataki na rosyjskie wojska na południu Ukrainy - informuje brytyjski wywiad wojskowy w swoim codziennym raporcie. Według tych danych ukraińskie siły przesunęły tam w niektórych miejscach linię frontu, wykorzystując słabą obronę pozycji rosyjskich. Brytyjski wywiad pisze, że zgodnie ze swoją doktryną Rosjanie prawdopodobnie będą się starali wypełnić luki w linii obrony jednostkami rezerwowymi, najpewniej przerzuconymi z frontu wschodniego.

Według raportu Rosja przerzuca do Ukrainy nowe siły. Bazę niedaleko Moskwy opuścił niedawno 3. Korpus Armijny utworzony z batalionów ochotników - prawdopodobnie zostanie on skierowany na terytorium Ukrainy. Jak informują Brytyjczycy, nieznana jest wartość bojowa tej formacji, jednak najpewniej zmaga się ona z brakami kadrowymi, a jej żołnierze są słabo wyszkoleni.

Siły ukraińskie uderzyły w rosyjskie punkty dowodzenia

Jak wynika z raportu Sztabu Generalnego Ukrainy, w Donbasie ukraińska armia odpiera szturmy Rosjan głównie w kierunkach bachmuckim i awdijewskim. Zaciekłe walki trwają w okolicach Kodemy, Zajcewego, Pisków i Marjinki. Ukraińcy odpierają tam ataki Rosjan.

Ostatniej doby na południu kraju ukraińska artyleria skutecznie ostrzelała pozycje wroga. Jak wyjaśnia Władysałw Nazarow z Dowództwa Operacyjnego "Południe", w ciągu ostatniego dnia ukraińskie wojska artyleryjsko-rakietowe cztery razy celnie uderzyły w rosyjskie punkty dowodzenia i w cztery szlaki transportowe - kachowski, darjiwski i dwa na mostach antonowskich. Skala zniszczeń uniemożliwia ich wykorzystanie, co utrudnia zaopatrzenie armii Rosji. Na południowym froncie ukraińskie wojska wyeliminowały we wtorek 117 rosyjskich żołnierzy i zniszczyły 30 jednostek sprzętu - informuje dowództwo.

Sztab Generalny donosi również o 16 uderzeniach na rosyjskie cele wojskowe, zniszczeniu dziewięciu czołgów T-72, trzech wyrzutni rakietowych Grad, działa pancernego, haubicy samobieżnej, 18 transporterów opancerzonych i czterech składów amunicji.

Korzystając z wyrzutni rakietowych, Ukraińcy rozbili również transport kolejowy, którym z Krymu przybyło do obwodu chersońskiego uzupełnienie - rosyjscy żołnierze i sprzęt.

W nocy Rosjanie ostrzelali centrum Charkowa. Zniszczone zostały budynki mieszkalne. Rannych zostało dwóch cywilów. Do ostrzałów rosyjskie siły używają tam m.in. ładunków kasetowych. Rakiety i pociski spadały również na wiele miejscowości w obwodzie donieckim. Tam w wyniku rosyjskich ostrzałów ostatniej doby zginęło czworo cywilów.

Ukraińcy pokazali działanie pocisków HARMWojna w Ukrainie. Siły Powietrzne pokazały jak działają pociski HARM

Więcej o: