USA. Dwie osoby przyznały się do kradzieży pamiętnika córki Joego Bidena. Znały Ashley Biden

Ustalono, kto ukradł pamiętnik Ashley Biden, córki prezydenta Joe Bidena. Dwoje mieszkańców Florydy przyznało się do kradzieży. Pamiętnik sprzedano organizacji Project Veritas za 40 tysięcy dolarów.

Do kradzieży pamiętnika Ashley Biden przyznali się Aimee Harris i Robert Kurlander. Doszło do tego na drodze ugody sądowej. Zgodzili się zwrócić uzyskane ze sprzedaży pieniądze. Zapewnili też, że będą współpracować z policją.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Biden zasnął czy tylko spuścił wzrok? Niezręczny moment na spotkaniu z premierem Izraela

USA. Dwie osoby przyznały się do kradzieży pamiętnika Ashley Biden

Biuro prokuratora w południowej dzielnicy Nowego Jorku przekazało 25 sierpnia, że Harris i Kurlander okradli w 2020 roku "byłego wówczas urzędnika państwowego". Dodano również, że "zostaną skazani przez Naczelną Sędzię Okręgową Stanów Zjednoczonych Laurę Taylor Swain".

„Harris i Kurlander ukradli własność osobistą członkowi najbliższej rodziny kandydata na krajowy urząd polityczny. Sprzedali mienie organizacji w Nowym Jorku za 40 000 dolarów, a nawet wrócili, aby zabrać więcej mienia ofiary, gdy zostali o to poproszeni. Harris i Kurlander starali się czerpać korzyści z kradzieży cudzej własności osobistej, w wyniku czego zostali skazani za przestępstwo federalne" - czytamy na stronie prokuratury w Nowym Jorku.  

Xi Jinping, Joe Biden, 2012 r.Nieoficjalnie: w listopadzie spotkanie Xi Jinpinga i Joe Bidena

USA. Zawartość pamiętnika znalazła się na portalu National File

Do kradzieży doszło we wrześniu 2020 roku, przed wyborami prezydenckimi w USAAshley Biden przechowywała swój pamiętnik "zawierający bardzo osobiste wpisy, rejestry podatkowe, cyfrową kartę pamięci zawierającą prywatne zdjęcia rodzinne oraz telefon komórkowy w prywatnej rezydencji w Delray Beach na Florydzie, w której Aimee Harris czasowo mieszkała" - przekazuje prokuratura. Aimee Harris i Robert Kurlander sprzedali wówczas pamiętnik Ashley organizacji Project Veritas, która słynie z prowokacji dziennikarskich. Szef organizacji potwierdził, że otrzymał go od osób, które znalazły pamiętnik w domu przyjaciółki Ashley Biden. Organizacja nie opublikowała treści pamiętnika, jednak jego zawartość znalazła się na stronach portalu National File. Podano wtedy, że udostępnił go "zaniepokojony pracownik" Project Veritas" - informuje "The Guardian".

Joe Biden chciał podać rękę na powitanie dwa razyUSA. Kolejna wpadka Joe Bidena. Podał rękę, nikt się z nim nie przywitał

Więcej o: