Erdogan: Turcja od samego początku twierdzi, że aneksja Krymu jest nielegalna

Recep Tayyip Erdogan podczas międzynarodowego szczytu Platformy Krymskiej stwierdził, że "Krym powinien powrócić na Ukrainę". - Turcja od samego początku otwarcie twierdzi, że aneksja Krymu jest niekonstytucyjna i nielegalna, i jej nie uznaje - podkreślił prezydent Turcji.

23 sierpnia w Kijowie odbył się międzynarodowy szczyt Platforma Krymska. Spotkanie odbyło się po raz drugi i zostało poświęcone okupowanemu przez Rosjan półwyspowi. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w swoim wystąpieniu przypomniał, że pierwszy szczyt Platformy Krymskiej odbył się w ukraińskiej stolicy rok temu.

Zobacz wideo Agencja Wywiadu przechwyciła rozmowę Rosjan: Żołnierze wiedzą o kłamstwach Kremla. "Propaganda u nas działa"

Erdogan: Turcja nadal wspiera ukraiński rząd

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan we wtorek podczas swojego przemówienia na drugim szczycie Platformy Krymskiej w Kijowie powiedział, że Krym musi zostać zwrócony Ukrainie. - Turcja od samego początku otwarcie twierdzi, że aneksja Krymu jest niekonstytucyjna i nielegalna, i jej nie uznaje - oświadczył prezydent cytowany przez portal eurointegration.com. Podkreślił, że jest to stanowisko poparte względami prawnymi oraz moralnymi. - Prawo międzynarodowe stanowi, że Krym powinien powrócić na Ukrainę, której jest integralną częścią - stwierdził Erdogan. Ocenił, że suwerenność, integralność terytorialna i jedność polityczna Ukrainy "jest niezwykle ważna nie tylko dla regionalnego, ale i globalnego bezpieczeństwa i stabilności". 

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Prezydent Turcji zwrócił także uwagę, że dla Ankary priorytetowe jest zapewnienie bezpieczeństwa oraz dobrobytu przebywającym na Krymie Tatarom. - Turcja nadal wspiera ukraiński rząd i Tatarów krymskich - zapewnił Erdogan. 

Recep Tayyip Erdogan i Władimir PutinErdogan ponownie spotka się z Putinem ws. eksportu zboża z Ukrainy

Przywódca Tatarów Krymskich: Jeśli teraz świat nie zapewni Ukrainie wystarczającej pomocy, wojna może trwać długo

Przywódca Tatarów Krymskich Mustafa Dżemilew powiedział, że Rosja z pewnością zostanie pokonana, a "putinizm" jest hańbą ludzkości i powinien zniknąć. Dżemilew zauważył, że liczba krajów i organizacji międzynarodowych uczestniczących w szczycie znacznie wzrosła. Uważa, że to zainspiruje jego rodaków z Krymu, którzy już dziewiąty rok żyją w warunkach brutalnego reżimu okupacyjnego.

Oświadczył, że wszystkie okupowane terytoria na pewno zostaną wyzwolone. - Ta wojna przyniosła ludziom wiele smutku nie tylko na Ukrainie, ale we wszystkich częściach świata. Jeśli teraz świat nie zapewni Ukrainie wystarczającej pomocy materialnej, technicznej i finansowej, wojna może trwać długo, przez co wzrośnie liczba ofiar, zniszczenie i cierpienie ludzi - powiedział przywódca krymskich Tatarów.

Tatiana Nawka na wakacjachWakacje żony rzecznika Kremla. Nawka nie pierwszy raz budzi kontrowersje

Mustafa Dżemilew w imieniu rodaków na okupowanym Krymie wyraził serdeczną wdzięczność wszystkim krajom i narodom za pomoc udzielaną Ukrainie w tych trudnych dla niej dniach. Podkreślił, że ma nadzieję, że poparcie to nie osłabnie, a wręcz przeciwnie, wzrośnie aż do wyzwolenia spod okupacji Krymu i całkowitego przywrócenia integralności terytorialnej Ukrainy.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: