Pół roku wojny w Ukrainie. Zełenski ostrzega przed "ohydnymi atakami"

W środę 24 sierpnia w Ukrainie obchodzony jest Dzień Niepodległości. Tegoroczne święto ma charakter wyjątkowy, bo równo pół roku temu rozpoczęła się pełnowymiarowa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że jest to bardzo ważny dla Ukraińców dzień i dlatego można się spodziewać "ohydnych rosyjskich prowokacji i brutalnych uderzeń"

W tym roku nie będzie tradycyjnej parady ani masowych obchodów. Na głównej ulicy Kijowa - Chreszczatyku - wystawiono zniszczony rosyjski sprzęt wojskowy. Ukraiński prezydent apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności, bowiem Rosjanie właśnie w środę mogą dopuścić się kolejnych zbrodniczych ataków na ukraińskie miejscowości.

Dzień niepodległości Ukrainy. Zełenski ostrzega przed "ohydnymi atakami" 

Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że jest to bardzo ważny dla Ukraińców dzień i dlatego można się spodziewać "ohydnych rosyjskich prowokacji i brutalnych uderzeń". Dodał, że Siły Zbrojne Ukrainy zrobią wszystko, aby - na ile to możliwe - obronić ludność, tak jak to czyniły do tej pory.

Jak podaje Reuters, w stolicy Kijowa zakazane są zgromadzenia publiczne, a w Charkowie obowiązuje godzina policyjna. Agencja podaje, że rosyjska armia może przeprowadzić ataki z lądu, powietrza, ale także z morza. 

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

- Ukraińska armia od pół roku wykazuje się wyjątkową odwagą w obronie swego kraju - powiedział prezydent Polski Andrzej Duda, który we wtorek gościł w Kijowie. Podkreślił, że Ukraińcy po prostu zatrzymali ofensywę potężnej rosyjskiej armii, która nie okazała się niezwyciężona.

Rosjanie, choć zajęli niemal całość obwodów ługańskiego i chersońskiego, nie zrealizowali swoich zamiarów. W początkowej fazie wojny zostali wyparci spod Kijowa, nie zajęli też całego Donbasu. W ostatnich tygodniach zaś m.in. dzięki dostawom zachodniej broni Ukraińcom skutecznie udaje się powstrzymywać rosyjskie natarcie.

Reuters informuje, że od początku rosyjskiej agresji w Ukrainie zginęło prawie 9000 ukraińskich żołnierzy. Straty rosyjskiej armii szacuje się na ok. 15 tys. zabitych.  

Zobacz wideo Tak wyglądał transport zniszczonych rosyjskich czołgów na wystawę w Warszawie

Ponad milion ukraińskich uchodźców pozostaje w Polsce

Od rozpoczęcia wojny Rosji z Ukrainą 24 lutego polska Straż Graniczna odprawiła 5 milionów 700 tysięcy Ukraińców. Przez pół roku na Ukrainę wróciły 3 miliony 860 tysięcy osób. Milion 300 tysięcy uchodźców z Ukrainy przebywa obecnie w Polsce. 

Liczbę przebywających w Polsce ukraińskich uchodźców ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji szacuje na podstawie wydanych numerów PESEL i logowań ukraińskich kart do sieci komórkowych. Kobiety i dzieci stanowią 92,4 procent uchodźców z Ukrainy, którzy otrzymali numery PESEL.

Ukraińcy uciekający przed wojną otrzymali pomoc w punktach recepcyjnych przy przejściach granicznych i w dużych miastach. Otrzymali zakwaterowanie w zorganizowanych centrach dla wielu osób, a większość została przyjęta do swoich mieszkań przez Polaków.

Andrzej Duda w KijowieAgencja TASS manipuluje słowa Dudy, a Zacharowa przechodzi samą siebie

Za pośrednictwem wojewodów przekazano na pomoc uchodźcom z Ukrainy w wysokości ponad trzech miliardów 500 milionów złotych. Chodzi tu między innymi o świadczenie dla rodzin i instytucji przyjmujących uciekinierów z Ukrainy (w wysokości 40 złotych na osobę na dzień). Na początku środki te były przekazywane na pierwsze 60 dni pobytu, potem przedłużono ten termin do 120 dni.

W ramach pomocy uchodźcom umożliwiono im podjęcie zatrudnienia, a dzieci mogą chodzić do szkół i przedszkoli. Z danych rządu wynika, że do końca lipca na podstawie tych przepisów zatrudnienie otrzymało prawie 400 tysięcy Ukraińców.

Pomoc wojskowa dla Ukrainy szacowana na miliard 700 milionów dolarów

Wiceminister obrony Wojciech Skurkiewicz przekazał w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że Polska jest jednym z trzech krajów - obok USA i Wielkiej Brytanii - przekazujących największe donacje na rzecz walczącej Ukrainy. Dodaje, że wartość tej pomocy jest szacowana przez resort obrony na miliard 700 milionów dolarów.

Janów Podlaski. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk podczas aukcji Pride Of Poland w ramach 44 Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi.Kowalczyk w liście do sołtysów chwali się pieniędzmi z KPO. "Będzie drukowanie super lśniących banknotów"

Zwraca też uwagę, że przez terytorium Polski realizowane są dostawy sprzętu wojskowego dla Ukrainy. Wojciech Skurkiewicz podkreśla, że przekazywanie sprzętu odbywa się na mocy decyzji Rady Ministrów. Wyjaśnia, że przekazujemy sprzęt postsowiecki oraz nowoczesny - na przykład armatohaubice Krab czy zestawy Piorun.

Wiceszef MON mówi, że nasza pomoc dla Ukrainy nie ogranicza się tylko do przekazywania sprzętu wojskowego. Dodaje, że organizowane są także szkolenia dla Ukraińców, którzy będą korzystać z naszego uzbrojenia.

Więcej o: