"Gratulacje, Rosjo". Polska nie chce już wydawać wiz Rosjanom. Przeciw są m.in. Niemcy

Polska popiera rozszerzenie sankcji unijnych, szczególnie w kwestii zawieszenia umowy o ułatwieniu ruchu wizowego dla obywateli Federacji Rosyjskiej - podaje PAP. Wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk przekazał, że Polska próbuje wypracować własne rozwiązanie w tej sprawie.

"Polska dołącza do Finlandii, Estonii, Łotwy i Danii w słusznej sprawie wprowadzenia ogólnoeuropejskiego zakazu wydawania wiz turystycznych dla Rosjan" - napisał w niedzielę na Twitterze Andrij Jermak, szef biura prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. "Gratulacje, Rosjo. Nadchodzi zakaz wizowy" - dodał.

W rozmowie z PAP wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk potwierdził, że Polska popiera rozszerzenie sankcji unijnych, szczególnie w kwestii zawieszenia umowy o ułatwieniu ruchu wizowego dla obywateli Federacji Rosyjskiej - podaje portal Biełsat.eu.

Jak zaznaczył, nie ma na to zgody wszystkich krajów Unii Europejskiej. Przeciwko takiej decyzji są m.in. Niemcy, Francja i Holandia. Dodał, że Polska próbuje wypracować własne rozwiązanie. 

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Z informacji przekazanych Polskiej Agencji Prasowej wynika, że polska dyplomacja od kilku tygodni prowadzi rozmowy na ten temat z niektórymi państwami członkowskimi. Do inicjatywy prawdopodobnie przyłączyłyby się: Litwa, Łotwa i Estonia oraz Czechy i Słowacja.

Zobacz wideo Czy istnieje ryzyko użycia broni atomowej przez Rosjan? Siemoniak: Ryzyko jest bardzo małe

Mychajło Podolak: Ograniczenie prawa wjazdu Rosjan do państw Europy może uświadomić im odpowiedzialność za inwazję

Doradca prezydenta Ukrainy Michajło Podolak oświadczył, że ograniczenie prawa wjazdu Rosjan do państw Europy może uświadomić im odpowiedzialność za inwazję na sąsiada. Jak napisał na Twitterze, "sześć miesięcy wojny udowodniło, że nie obchodzą ich masowe mordy, zniszczone miasta, nuklearny szantaż, Bucza czy Mariupol".

Rosjanie ostrzeliwują zaporowską elektrownię jądrowąMożliwa prowokacja przy Zaporoskiej elektrowni. Mieszkańcy wyjeżdżają

Zdaniem Mychajło Podolaka niewydawanie obywatelom Rosji wiz do strefy Schengen, może pchnąć ich nawet do buntu. Jako pierwsza takie ograniczenia wprowadziła Estonia. Tallinn poinformował, że od przyszłego tygodnia nie będzie wpuszczał na swoje terytorium Rosjan, posiadających wizy Schengen wydawane przez Estonię. Jednocześnie nadal będzie respektował dokumenty wydane przez inne kraje. Z zamiarem ograniczenia ruchu z Rosji wystąpiła też Finlandia.

Wojna w Ukrainie. Rosyjski wartownik w Zaporoskiej Elektrowni Atomowej na terytorium znajdującym się obecnie pod kontrolą Moskwy.Burmistrz Enerhodaru: Rośnie ryzyko katastrofy w elektrowni jądrowej

Z kolei prezydent Łotwy Egils Levits oświadczył, że należy cofnąć wizy oraz pozwolenia na pobyt w Unii Europejskiej, osobom, które popierają rosyjską agresję. Dokumenty, które zostały już wydane, powinny - jego zdaniem - zostać na nowo zweryfikowane.

W związku z sankcjami przestał funkcjonować ruch lotniczy między Europą a Rosją. Obywatele Rosji, by dostać się do innych krajów Europy, muszą przekroczyć granicę lądową, a następnie dalej podróżować m.in. przesiadając się na samolot w Rydze, Tallinnie czy Helsinkach. Jednocześnie granicę z krajami bałtyckimi i Finlandią mogą przekraczać na podstawie wiz wydawanych przez inne kraje będące w strefie Schengen.

Więcej o: