Rosyjska propaganda w pełnej krasie. "Na zachodzie Ukrainy płaci się złotówkami"

Ukraina została już "podzielona między Polskę a Rosję", a w zachodnich obwodach wprowadzono polską walutę - to najnowszy przekaz rosyjskiej propagandy. Dotarła do niego strona ukraińska. Fałszywe informacje mają być rozpowszechniane nie tylko w internecie, lecz także na spotkaniach z pracownikami niektórych przedsiębiorstw.

O kolejnych kłamstwach powielanych przez rosyjskie władze okupacyjne poinformował ukraiński wywiad wojskowy. Według jego informacji duże przedsiębiorstwa Melitopola (obwód zaporoski na południowym wschodzie Ukrainy) miały dostać wytyczne o organizowaniu specjalnych spotkań z pracownikami. 

Zobacz wideo Agencja Wywiadu przechwyciła rozmowę Rosjan: Żołnierze wiedzą o kłamstwach Kremla. "Propaganda u nas działa"

Rosyjska propaganda szerzy kłamstwa na temat Polski. "Ukraina nie jest już taka, jaka była"

"Ukraina już została podzielona. Na terytorium zachodnich obwodów wprowadzono do obiegu polską złotówkę i w większości sklepów są podwójne ceny. Nie ma jak uciec od Rosji. Ukraina nie jest już taka, jaka była" - taka wiadomość miała być przekazywana pracownikom na wspomnianych spotkaniach. 

Jak wskazuje wywiad wojskowy Ukrainy, przekaz ma uderzać zwłaszcza w ukraińską ludność, która przebywa na okupowanych przez Rosjan terenach. Wywiad podkreśla też, że mieszkańcy tych regionów powinni pamiętać, iż "Ukraina jest niepodzielnym państwem, a na okupantów czeka zasłużona kara". 

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Rosyjscy propagandyści nieustannie szerzą fałszywy przekaz mający na celu zniszczenie wiary w zwycięstwo i osłabienie morale Ukraińców. Atakują też państwa Zachodu, które pomagają zaatakowanemu krajowi - w tym Polska. O naszym kraju pisano już m.in., że zostanie postawiony jako następny w kolejce do "denazyfikacji". Przypomnijmy, że to pod tym niedorzecznym pretekstem Rosja pod koniec lutego zaatakowała Ukrainę. 

Władimir PutinAbsurdalna propozycja Dumy. Chce "postawić Polskę w kolejce do denazyfikacji"

Pod koniec lipca fałszywe informacje na temat Polski rozpowszechniał też naczelny propagandysta Kremla Dmitrij Miedwiediew. Pokazał wówczas mapę, która - jak stwierdził - miała zostać przygotowana przez ukraińskie władze (oczywiście nie jest to prawdą, a jedynie kolejnym elementem rosyjskiej wojny informacyjnej). Na wspomnianej mapie widać podzieloną Ukrainę i terytorium podzielone między różne państwa - zachodnia część miałaby zostać podzielona między Ukrainę a Polskę. Więcej na ten temat w tekście:

Dmitrij Miedwiediew przedstawił swoją mapę 'rozbioru' UkrainyMiedwiediew pokazał fałszywą wersję mapy Ukrainy i "prezent" dla Polski

Dmitrij Miedwiediew już wcześniej udostępniał nieprawdziwe informacje dotyczące rzekomych planów rozbiorów Ukrainy oraz tego, że Polska chciałaby dostać wówczas niektóre tereny. W maju doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak zaznaczył, że "cywilizowany świat jest inny" niż ten, który prezentuje Moskwa. - Polska jest wspaniałym przyjacielem, sojusznikiem i partnerem Ukrainy - mówił wówczas.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: