Stan zdrowia rannych w wypadku autokaru. Ranni przeszli operację, w środę transport pacjentów

Stan zdrowia poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru w Chorwacji, którzy przebywają w szpitalach w Zagrzebiu, jest stabilny - informują chorwackie media. Chirurg Mario Malović pracujący w placówce w Zagrzebiu mówił, że siedmioro pacjentów musiało przejść operację w czasie weekendu. Milivoj Novak, wicedyrektor Centralnego Szpitala Uniwersyteckiego w Zagrzebiu zapowiedział z kolei, że na środę zaplanowany jest pierwszy medyczny transport grupy rannych.

Chirurg, ortopeda i traumatolog Mario Malović ze szpitala traumatologicznego Sióstr Miłosierdzia w Zagrzebiu przekazał w chorwackiej telewizji HRT, że siedmioro pacjentów musiało przejść zabiegi chirurgiczne w czasie weekendu. - Trzech poszkodowanych jest na oddziale intensywnej terapii i są w stabilnym stanie po operacji - mówił dla HRT Mario Malović.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej wicedyrektor Centralnego Szpitala Uniwersyteckiego w Zagrzebiu Milivoj Novak przekazał, że jedna osoba, która przebywa w tej placówce, przeszła "kilka minut temu z intensywnej opieki na opiekę normalną". - Ma złamaną nogę i żebra, ale jej stan jest stabilny - dodał.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Trzy osoby są dalej na oddziale intensywnej terapii. Jedna z nich ma niski poziom saturacji, ale jest w ogólnie dobrym stanie, także ma złamanie żeber, złamaną rękę, uraz kręgosłupa, ale stan jest stabilny, potrzebuje natomiast stałego dopływu tlenu

- relacjonował Novak, cytowany przez portal TVN24.

Inna kobieta ma uraz mózgoczaszki. Dalej przebywa na oddziale intensywnej terapii, ma złamany nos, a jej stan zdrowia określono jako stabilny.

Młoda dziewczyna miała złamanie żeber po obu stronach klatki piersiowej, usunęliśmy jej śledzionę, miała również problem z obiegiem krwi, został wszczepiony bajpas, stan jest poważny, ale obecnie stabilny

- wymieniał dalej.

Podczas porannej rozmowy w Programie 3. Polskiego Radia Marcin Przydacz przekazał, że stan zdrowia wszystkich rannych w wypadku się poprawia. - Nie mamy informacji co do pogarszającego się stanu zdrowia poszkodowanych. Wręcz przeciwnie, wszystko właśnie zmierza w tym dobrym kierunku i może niedługo ci ludzie będą mogli wyjść ze szpitala i wrócić do normalnego życia - mówił.

Zobacz wideo Jak udzielać pierwszej pomocy? Policjanci tłumaczą krok po kroku

Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji. Ranni wrócą do kraju w środę

Wicedyrektor chorwackiego szpitala potwierdził również informację, jakie przekazał wcześniej resort zdrowia. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz powiedział, że w najbliższych dniach planowany jest transport do Polski przynajmniej 13 pacjentów.

- Pierwsi powrócą być może jutro, najpóźniej pojutrze, samolotem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Będzie to dwójka pacjentów w stanie lżejszym i jedna pacjentka w stanie ciężkim, która musi jeszcze przejść operację w Polsce. Potem, większym samolotem powinna trafić do Polski dziesiątka pacjentów w różnych stanach - zapowiedział Wojciech Andrusiewicz w TVP Info.

Novak poinformował, że pierwszy transport medyczny pacjentów do Polski odbędzie się w środę.

Co do pozostałych, zobaczymy. Jesteśmy w stałym kontakcie z polską ambasadą, z polskim zespołem medycznym, który jest tutaj na miejscu. Podejmiemy najlepszą dla pacjentów decyzję

- zapewnił.

Ranni w wypadku opuścili warszawski szpital

Andrusiewicz poinformował również, że cztery osoby ranne w wypadku opuściły Centralny Szpital Kliniczny MSWiA. Jak podkreślił, poszkodowani nie wykazywali żadnych oznak świadczących o konieczności dalszej hospitalizacji. - Pacjenci wyszli ze szpitala na własne żądanie - przekazał Wojciech Andrusiewicz. Chodzi o pacjentów poobijanych i ze złamaniami. - Najgorsze, co ich dotyka, to trauma powypadkowa - zaznaczył.

W sobotę polski autokar wiozący pielgrzymów do bośniackiego Medjugorie wpadł do rowu na autostradzie pod Varażdinem w Chorwacji. Dwanaście osób nie żyje, a ponad trzydzieści jest rannych. Autokarem podróżowało 42 pasażerów i dwóch kierowców. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w Zagrzebiu, Varażdinie i Czakowcu.

Więcej o: