Niemcy. Pożar i eksplozje na przedmieściach Berlina. Trwa walka z ogniem

Eksplozje na policyjnym terenie składowania amunicji wywołały groźny pożar lasu w zachodniej części stolicy Niemiec - donosi "Deutsche Welle". Upał i ryzyko kolejnych wybuchów utrudnia strażakom ugaszanie pożaru.

Do wybuchu pożaru doszło nad ranem po eksplozjach na policyjnym terenie składowania amunicji i ładunków wybuchowych w berlińskiej dzielnicy Grunewald. Według informacji "DW" ogień szybko zajął okalający las, nad którym unosiły się kłęby czarnego dymu.

W czwartek przed południem straż pożarna poinformowała, że płonie 1,5 ha lasu, a ogień nadal jest poza kontrolą. - Sytuacja jest niejasna. To nas niepokoi - powiedział cytowany przez berlińską stację RBB rzecznik policji.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Pożar w składowisku amunicji. Kłęby dymu widać z daleka

Jak informują niemieckie media, po kilku godzinach od wybuchu ognia wokół terenów zajętych przez ogień nadal było słychać eksplozje. Strażacy nie mogą więc za bardzo zbliżyć się do epicentrum zdarzenia. Sytuację mogą ocenić jedynie na podstawie zdjęć z dronów i śmigłowca policyjnego. Służby próbują powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia na dalsze połacie lasu. W promieniu kilometra utworzono strefę zamkniętą.

W akcji gaśniczej uczestniczy ponad 100 zespołów straży pożarnej, do pomocy wezwano również wojsko. Na pomoc berlińskim strażakom na razie nie przybędzie wezwany śmigłowiec gaśniczy Bundeswehry, bo wykorzystywany jest w akcji gaszenia pożaru lasów w Saksonii.

- Podczas pierwszej eksplozji nikt nie został ranny. Jej przyczyny nie są jeszcze znane - poinformowała niemiecka policja.

Pożar pod Berlinem. Upał utrudnia walkę z ogniem

Walkę z ogniem dodatkowo utrudnia niemal 40-stopniowy upał. - Sytuacja jest skomplikowana - mówił rzecznik straży pożarnej. - Dużym wyzwaniem jest panująca w lesie Grunewald susza i wciąż znajdująca się w miejscu pożaru amunicja. Rano raz za razem dochodziło do kolejnych detonacji - wyjaśnił rzecznik straży pożarnej.

Z powodu rozprzestrzeniającego się ognia wstrzymano ruch pociągów podmiejskich i regionalnych na odcinku między Berlinem a Poczdamem. Według strażaków domy mieszkalne nie są zagrożone. Najbliższe osiedla położone są w odległości około dwóch kilometrów od centrum ognia.

Zobacz wideo Czechy. Gaszenie pożaru na dużą skalę na trudnym i trudno dostępnym terenie w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria
Więcej o: