Eskalacja konfliktu w Górskim Karabachu. Są zabici i ranni

Władze Górskiego Karabachu ogłosiły częściową mobilizację z powodu rosnących napięć w stosunkach z Azerbejdżanem. Od kilku dni dochodzi tam do starć, w których zdaniem mieszkających tam Azerów, miało zginąć już czterech ormiańskich żołnierzy, a 15 miało zostać rannych.
Zobacz wideo Rosyjskie siły pokojowe zmierzające do Górskiego Karabachu

Górski Karbach jest międzynarodowo uznany za część Azerbejdżanu, ale po wojnie z przełomu lat 80. i 90., ze wsparciem Armenii, uzyskał niezależność od Baku. W 2020 roku Azerowie przeprowadzili udaną ofensywę, odbijając większość utraconych terytoriów i zdobywając część Karabachu. Odcięty on został niemal całkowicie od terytorium Armenii.

Pomimo podpisania zawieszenia broni na linii rozgraniczenia często dochodzi do wymiany ognia. Do krwawych starć doszło w 2020 roku. Po kilku tygodniach Armenia i Azerbejdżan podpisały za pośrednictwem Rosji porozumienie o zakończeniu wojny w Górskim Karabachu. Przestrzegania porozumienia mają pilnować pokojowe siły rosyjskie.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

pożar (zdjęcie ilustracyjne)Francja. Eksplozja w fabryce składników materiałów wybuchowych. Są ranni

Narasta napięcie między Górskim Karabachem a Azerbejdżanem

Jak podaje Ukraińska Prawda, pogorszenie sytuacji nastąpiło w poniedziałek. W środę tzw. ministerstwo obrony Republiki Górskiego Karabachu poinformowało, że Azerbejdżan złamał warunku zawieszenia broni i użył dronów bojowych, w wyniku czego zginął żołnierz, a siedmiu zostało rannych.  Również druga strona przekazała informację o ofiarach i rannych.

Ukraińska Prawda podaje, że do wymiany ognia miało dojść na terenie, na którym tymczasowo znajduje się rosyjski kontyngent sił pokojowych.

Wojna w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze na okupowanych ziemiach (zdjęcie ilustracyjne)Żołnierz oskarżył swoich dowódców. Żąda ukarania ich i wagnerowców

Więcej o: