Pożar w Czeskiej Szwajcarii. W internecie zachwyty nad umiejętnościami polskich pilotów [WIDEO]

W Parku Narodowym Czeska Szwajcaria od niedzieli trwa akcja gaśnicza. Uczestniczą w niej również Polacy. Wśród siedmiu polskich śmigłowców, które pomagają gasić ogromny pożar jest Black Hawk, którego w akcji chętnie nagrywają internauci.

"Pomagamy i chronimy" - takim hasłem policja i straż pożarna oznacza relację z Czech w mediach społecznościowych. W czwartek na Twitterze opublikowano film z przelotu śmigłowca, który gasi pożar w Czeskiej Szwajcarii. 

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo
Policyjna załoga S-70i Black Hawk z czterema policjantami na pokładzie oraz trzema strażakami Komendy Głównej PSP. Dotychczas wykonali 176 zrzutów przy pomocy zbiornika "Bambi Bucket", co daje 528 ton wody zrzuconej w miejsce pożaru

- wyliczają służby. 

Polski pilot w pełni wykorzystuje moc i zwinność Black Hawka

 - zachwyca się na Twitterze jeden z Czechów, który zamieszcza ponadminutowe nagranie. Widać na nim bardzo precyzyjne podejście i "zawieszenie" śmigłowca nad lustrem wody na rzece. Po napełnieniu zbiornika do gaszenia ognia Black Hawk stopniowo zwiększa wysokość i odlatuje. Nagrań jest w sieci znacznie więcej, a większość czeskich internautów jest pod wrażeniem umiejętności polskich pilotów. 

Reporter RMF FM z Dolnego Śląska także relacjonuje działania policyjnej maszyny. "Black Hawk z Polski uczestniczący w gaszeniu Czeskiej Szwajcarii nabiera wodę z Łaby w Hrzensku, by potem zrzucić ją na pobliskie wzgórze. To drugi dziś lot tej maszyny. W trakcie pierwszego dokonała 33 zrzutów, po 3 tys. litrów każdy" - wylicza Paweł Pyclik.  

Czechy koordynują akcję gaśniczą w Niemcami

Strażacy piąty dzień walczą z pożarem parku narodowego na czesko-niemieckim pograniczu. Działania gaśnicze w rejonie Czesko-Saskiej Szwajcarii koordynują czeskie i niemieckie służby. Po niemieckiej stronie granicy pożar obejmuje mniejszy obszar, niż po stronie czeskiej. Jednak i tam z ogniem walczy kilkuset strażaków, wspieranych z powietrza przez dziewięć śmigłowców.

Wiceszef czeskiego resortu spraw wewnętrznych Jirzi Novaczek rozmawiał w czwartek z ministrem spraw wewnętrznych Saksonii o koordynacji działań. "Porozumieliśmy się w zasadniczej kwestii komunikacji" - powiedział wiceminister. "Oficerowie łącznikowi po obu stronach granicy będą w czasie rzeczywistym operować informacjami tak, byśmy wiedzieli o wszystkim, co się dzieje" - przekazał wiceminister Novaczek.

W czeskiej części parku narodowego pożar gaszą cztery samoloty i siedem śmigłowców. O wysłaniu do Czech drugiego Black Hawka zdecydował w czwartek rząd Słowacji.

Czeska ministerka środowiska Anna Hubaczkova przekazała po południu, że Park Narodowy Czeska Szwajcaria nie zostanie całkowicie zamknięty, o co wystąpił jego zarządca. Aktualnie zamknięte są te części parku, w których działania prowadzą strażacy i leśnicy.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: