Pożar w Czeskiej Szwajcarii. Walka z ogniem trwa, pomagają Polacy. W ruch poszedł "Bambi Bucket"

Strażacy wciąż walczą z pożarem lasu w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria. Ogień zaczął trawić park w niedzielę. Akcja gaśnicza prowadzona jest na obszarze około tysiąca hektarów. Dotąd z rejonu pożaru ewakuowano ponad 450 osób.

"W nocy strażacy zapewniali ochronę przeciwpożarową ewakuowanych wsi Mezná, Mezní Louka i Vysoká Lípa. Pożar nie zagraża obecnie jeszcze nieewakuowanej wsi Janov. Główne prace przeciwpożarowe odbywają się na skałach bezpośrednio w Hrensku" - przekazały nad ranem czeskie służby.

Jak dodano, we wtorek po południu do akcji dołączył śmigłowiec z Polski, a w środę od rana zaangażowany zostanie śmigłowiec ze Słowacji, który jest już na lotnisku w miejscowości Uście nad Łabą. 

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Spodziewane są też samoloty gaśnicze z Włoch.

Zobacz wideo Czechy. Polskie służby pomagają w akcji gaśniczej

Czechy. Pożar w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria

"Policyjni lotnicy i strażacy PSP pomagają czeskim jednostkom ratowniczym gasić pożar lasu w pobliżu miejscowości Hrensko. To pierwsza taka akcja obu służb na terenie Republiki Czeskiej. W działaniach wykorzystują zbiornik na wodę tzw. Bambi Bucket o pojemności 3 ton" - poinformowała Komenda Główna Policji.

Czechy. Pożary na terenie parku Czeska SzwajcariaPożar w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria. Ewakuowano kolejną wioskę

"Wczoraj 120 ton wody spadło na pożar… brawo! Wspaniała praca polskiej policji i Państwowej Straży Pożarnej" - przekazał w środę rano na Twitterze komendant główny PSP Andrzej Bartkowiak.

W ciągu dnia może zapaść decyzja o całkowitym zamknięciu Parku Narodowego Czeska Szwajcaria. Władze regionu usteckiego rozważają również wprowadzenie zakazu wstępu do lasów, który w związku z zagrożeniem pożarowym mógłby obowiązywać przez dwa tygodnie.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: