Majorka. Siedem pożarów w ciągu dwóch dni. Obywatel Niemiec celowo podkładał ogień

Obywatel Niemiec został zatrzymany na Majorce z powodu celowych podpaleń. W miniony weekend mężczyzna podłożył ogień w siedmiu miejscach wyspy. Został zatrzymany przez hiszpańską żandarmerię (Guardia Civil) oraz postawiony przed tamtejszym sądem.

Niemiec dopuścił się podpalenia terenów leśnych na obszarze gminy Calvià, w zachodniej części Majorki. Według miejscowych władz, działania 55-latka były celowe i służyły podpaleniu lasów. Jedynie dzięki szybkiej interwencji strażaków, podpalenia nie doprowadziły do wielkich szkód na wyspie.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Nie wypalaj traw. To nie ma sensu

Majorka. Siedem pożarów lasów w ciągu dwóch dni. Obywatel Niemiec celowo podkładał ogień

Obywatel Niemiec miał celowo podpalić tereny leśne w rejonie Santa Ponça w gminie Calvià. Do podpaleń doszło w sobotnie popołudnie. Na trzech farmach w Calvi wybuchły trzy pożary. Dzięki szybkiej akcji służb ogień zdążył pochłonąć jedynie 600 metrów kwadratowych zarośli. Już wtedy stwierdzono, że podpalenie było celowe.

Kolejne dwa pożary wybuchły w niedzielny poranek. Do pierwszego doszło na farmie obok drogi łączącej Es Capdellà z Puigpunyent na terenie leśnym. Drugi pożar wybuchł w rejonie Santa Ponça - tam też doszło do dwóch kolejnych podpaleń - informuje gazeta "Diario de Mallorca".

Fala upałów, susza i pożary w Hiszpanii. 'Czujemy się bezradni'"Czujemy się bezradni". Fala upałów i bezprecedensowa susza w Hiszpanii

Majorka. Siedem pożarów lasów w ciągu dwóch dni. Obywatel Niemiec doprowadzony do sądu

Agenci Służby Ochrony Przyrody (Seprona) Straży Cywilnej i agenci z Calvii rozpoczęli śledztwo. Ze względu na wyjątkową aktywność podpalacza, w okolicy zamontowano specjalne urządzenie, które miało pomóc w jego złapaniu. Gwardia Cywilna Calvià, specjaliści Seprony, funkcjonariusze lokalnej policji Calvià i agenci ochrony środowiska przemierzali okolicę, aby schwytać go na gorącym uczynku.

W niedzielę jeden z agentów zobaczył samochód wyjeżdżający z Camí de Son Pillo i aresztowała mężczyznę pod zarzutem podpalenia i przeszukała pojazd. Wewnątrz znaleziono kilka palników kuchennych, prawdopodobnie używanych do rozniecania pożarów. W poniedziałek mężczyzna trafił do sądu w Palmie. Usłyszał zarzuty i został zwolniony - informuje gazeta "Diario de Mallorca".

Fala upałów, susza i pożary w Hiszpanii. 'Czujemy się bezradni'Niepokój w pociągu w Hiszpanii. Utknął między płomieniami. "Przerażające"

Więcej o: