Pożar w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria. Ewakuowano kolejną wioskę. Ogień objął już 1000 ha lasów

Strażacy wciąż walczą z pożarem w rejonie Parku Narodowego Czeska Szwajcaria. Zarządzono ewakuację kolejnej wsi. Ogień objął już obszar prawie tysiąca hektarów. Obecnie z żywiołem walczy ponad czterystu strażaków.

Pożar wciąż rozprzestrzenia się przez silny wiatr, który spycha płomienie w głąb parku narodowego. Zarządzono ewakuację wsi Vysoka Lipa, którą zamieszkuje około stu osób. Są one kierowane do hali sportowej w Dieczynie.

Zobacz wideo O co chodzi w "kontrakcjach przeciwko smartfonom"? Rzecznik rządu wyjaśnia słowa Kaczyńskiego

Czechy. Pożar w Parku Narodowym Czeska Szwajcaria objął 1000 ha

Już wcześniej swoje domy musieli opuścić mieszkańcy dwóch innych miejscowości - Meznej i Hrzenska. Aby uniknąć rozprzestrzeniania się pożaru na wschód, wycięte mają zostać drzewa wzdłuż tak zwanej Drogi Czeskiej. Ogień jest obecnie około dwóch kilometrów od niej.

Władimir PutinAtak na port w Odessie "zemstą Putina" za spóźnienie Erdogana?

Na miejscu jest już policyjny śmigłowiec z Polski. Jak przekazał Polskiemu Radiu brygadier Karol Kierzkowski, rzecznik Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, około godziny 19:00 polscy ratownicy wylądowali w Uściu nad Łabą i jako pierwsza zagraniczna ekipa zostali skierowani do akcji w rejonie Hrzenska, gdzie przed zapadnięciem zmroku mają przeprowadzić pierwsze zrzuty wody. W środę z pomocą mają przylecieć Słowacy i Włosi.

Obecnie z żywiołem walczy ponad czterystu strażaków. Jak podaje agencja Reutera, we wtorek na objęty pożarem obszar odwiedził czek premier Petr Fiala. Służby wstępnie podejrzewają, że ogień zaprószyli nierozważni turyści.

Zdjęcie ilustracyjne."GW" o pobycie Andrzeja I. w Albanii. Chciał tam handlować respiratorami

Od rana służby otrzymują sygnały, że dym z ogromnego pożaru lasu jest wyczuwalny w innych częściach kraju - między innymi w oddalonej o około sto kilometrów Pradze.

Więcej o: