Kluczowa faza wojny w Ukrainie. "Kontratak w ciągu trzech do sześciu tygodni"

Ukraina powinna przeprowadzić kontratak na okupowanych przez Rosję terenach najpóźniej za sześć tygodni - to ocena prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który na temat sytuacji na froncie rozmawiał z amerykańską delegacją. O wizycie w Ukrainie mówił członek Kongresu USA Adam Smith.

Władze Ukrainy oceniają, że wojna z Rosją jest w kluczowej fazie. Decydujące okażą się najbliższe tygodnie. Adam Smith przekazał portalowi Politico ocenę Wołodymyra Zełenskiego. Prezydent Ukrainy przyznał, że "okienko czasowe na przeprowadzenie takiej kontrofensywy jest wąskie z uwagi na umacniające się pozycje Rosjan i sprzyjające obronie warunki w okresie jesienno-zimowym". 

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Muzyka: Odbudowa potencjału wojskowego Rosji zajmie minimum dekadę

Wojna w Ukrainie w kluczowej fazie

Delegacja Kongresu Stanów Zjednoczonych usłyszała od prezydenta Ukrainy i dowódców, że chcą zawrzeć pokój z Rosją, ale po wyzwoleniu okupowanych terenów, szczególnie na południu kraju. 

Pomóż im teraz tak bardzo, jak to możliwe. Następne trzy do sześciu tygodni są kluczowe

- powtórzył ocenę działań wojennych amerykański polityk. Zbliżająca się jesień i zima, niższe temperatury i niekorzystne warunki będą sprzyjać Rosji w prowadzeniu wojny na wyniszczenie.

Smith podkreślił, że on i inne republikańscy kongresmeni naciskają na administrację Joe Bidena, by wysłał Ukrainie rakiety ATACMS - kompatybilne z systemem HIMARS pociski o zasięgu 300 km. Amerykanie na razie nie zdecydowali się na ten krok ze względu na ryzyko eskalacji.

Sztab generalny Ukrainy o zagrożeniu ze strony Białorusi

We wtorek rano dowództwo ukraińskiej armii, w codzienny raporcie, podaje informacje o szkoleniach sił zbrojnych Białorusi. Z terenu tego kraju przeprowadzono rekonesans lotniczy szczebla operacyjno-taktycznego w kierunku miast Łucka i Wołyńskiego. Nadal istnieje zagrożenie uderzeń rakietowych z terytorium i przestrzeni powietrznej Republiki Białorusi - podaje sztab generalny Ukrainy.

W kierunku słobożańskim Rosja prowadzi działania bojowe w celu utrzymania okupowanych granic i zapobiegania przesunięciom wojsk ukraińskich. W Donbasie agresorzy usiłują poprawić pozycje taktyczne i kierują się do miast Siversk i Soledar. Jednostki wroga uzupełniają zapasy amunicji, paliwa i smarów.

W basenie Morza Czarnego poza punktami bazowymi są dwie bazy rakietowe "Kaliber". Nadal istnieje zagrożenie uderzeniami rakietowymi na infrastrukturę krytyczną. Samoloty i śmigłowce Ukrainy atakują sprzęt wojskowy we wskazanych miejscach. Okupanci nadal ponoszą znaczne straty w walkach z ukraińskimi żołnierzami.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: