Wojna w Ukrainie. Rosjanie mogą mieć problem z poborowymi. Nie chcą wrócić w "czarnym worku"

Ukraińska armia od kilku tygodni wykorzystuje do działań wojennych wyrzutnie HIMARS, którymi ostrzeliwuje składy amunicji oraz punkty dowódcze, w których stacjonują rosyjscy poborowi. To sprawia, że wśród Rosjan brak chęci, aby walczyć na froncie. - Poborowi nie chcą iść na pierwszą linię frontu i wrócić w czarnym worku - stwierdził były wiceszef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Maciej Matysiak.

Michał Marek z Centrum Badań nad Współczesnym Środowiskiem Bezpieczeństwa, ekspert ds. rosyjskiej propagandy i dezinformacji w rozmowie z Wirtualną Polską stwierdził, że wykorzystywanie przez wojska ukraińskie HIMARS-ów pozwoliło na zniszczenie składów amunicji oraz ostrzał znajdujących się za linią frontu punktów dowódczych. Broń, którą ukraińska armia otrzymała od Stanów Zjednoczonych, pozwala na prowadzenie ataków na punkty logistyczne, w których służą rosyjscy żołnierze poborowi. 

Zobacz wideo Rosyjscy żołnierze nie chcą walczyć w Ukrainie

Ekspert o niechęci Rosjan do walk w Ukrainie: Poborowi nie chcą iść na pierwszą linię frontu i wrócić w czarnym worku

Rosja ma problem z pozyskaniem nowych poborowych. - Trudno jest ich w krótkim okresie czasu odpowiednio wyszkolić i umotywować. Co innego pilnować magazynu logistycznego, a co innego przepuszczać szturm na pozycje Ukraińców np. w terenie zurbanizowanym - stwierdził Michał Marek. Z kolei Maciej Matysiak, były wiceszef Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz ekspert Fundacji Stratpoints przekazał, że szkolenie poborowych zajmuje około sześciu tygodni. - Pod warunkiem, że ten żołnierz chce. Na Ukrainie da się to zrobić, w Rosji widzimy, że chęci nie ma. Tam poborowi nie chcą iść na pierwszą linię frontu i wrócić w czarnym worku - podkreślił. 

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl

Zdaniem Michała Marka rosyjskie składy amunicji i zaopatrzenia będą w ciągłym zagrożeniu, co daje Ukrainie częściową przewagę. - Możemy przypuszczać, że Kijów otrzymuje też od lokalnych mieszkańców informację o ruchach rosyjskich transportów wojskowych. A to pomaga w lokalizacji ważnych obiektów wojskowych - wyjaśnił.

Wojna w Ukrainie. Ukraiński żołnierz w obwodzie donieckim na Ukrainie, 15 lutego 2022Jak pokonać Putina? Amerykański generał: Musimy podjąć inicjatywę

Stany Zjednoczone ogłosiły kolejny pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy

Biały Dom ogłosił kolejny pakiet pomocy militarnej dla Ukrainy o wartości 270 milionów dolarów. Amerykańska pomoc obejmie kolejne systemy HIMARS, amunicję artyleryjską oraz drony. Będzie to szesnasty pakiet amerykańskiej pomocy wojskowej dla Kijowa. W skład najnowszego pakietu wchodzą cztery systemy artylerii rakietowej wysokiej mobilności HIMARS wraz z amunicją. Łącznie z dodatkowymi Ukraina będzie dysponować 16 takimi systemami.

Amerykański system HIMARSSystemy HIMARS nawet 6-krotnie zmniejszyły liczbę rosyjskich ostrzałów

Za pomoc Stanów Zjednoczonych Ukrainie podziękował prezydent Wołodymyr Zełenski. "Niezwykle potrzebna, potężna broń ocali życia naszych wojskowych i przyspieszy wyzwolenie naszej ziemi od rosyjskiego agresora" - napisał Wołodymyr Zełenski na Twitterze. "Doceniam strategiczną przyjaźń między naszymi narodami. Razem ku zwycięstwu" - dodał ukraiński prezydent. 

**********

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: