Wojna w Ukrainie. Trzynaście rosyjskich rakiet spadło w rejonie miasta Kropywnycki. Są zabici i ranni

Siły rosyjskie ostrzelały rakietami rejon miasta Kropywnycki w środkowej Ukrainie. Według szefa lokalnej administracji Andrija Rajkowycza, są zabici i ranni.

Celami ataku było lotnisko wojskowe i obiekty kolejowe w obwodzie kirowohradzkim. W rejonie miasta Kropywnycki, stolicy obwodu, spadło 13 rakiet typu Kalibr i X-22. Trwa akcja ratownicza. Andrij Rajkowycz dodał, że w jednej z dzielnic miasta nie ma prądu.

Zobacz wideo Rosyjscy żołnierze odmawiają oddelegowania na wojnę w Ukrainie

Portal Pravda podaje, że zginęły co najmniej trzy osoby - wśród nich jest żołnierz. Z doniesień wynika, że dziewięć osób zostało rannych.  

Siły rosyjskie ostrzelały także centrum Charkowa. Poinformował o tym mer miasta Ihor Terechow, według którego poszkodowana została jedna osoba. Mer napisał na Telegramie, że w centrum miasta było słychać kilka silnych wybuchów. Wezwał wszystkich mieszkańców, aby się schronili. 

Konsul Generalny RP w Grodnie Andrzej Raczkowski przy zniszczonym pomnikuBiałoruś. Zdewastowano pomnik żołnierzy AK na cmentarzu. Miało za tym stać KGB

Ukraiński sztab o stratach Rosji: 39 tys. żołnierzy

W sobotę rano sztab generalny ukraińskiej armii przekazał informacje na temat rosyjskich strat. Jak twierdzą Ukraińcy, od początku agresji Rosjanie stracili prawie 39 tysięcy 240 żołnierzy. Rosyjska armia miała też stracić 1708 czołgów, 3929 pojazdów pancernych, 864 systemy artyleryjskie, 253 wyrzutnie rakietowe, 221 samolotów, 188 śmigłowców, 714 dronów i 15 okrętów. Straty w ludziach miały wynieść 240 żołnierzy. 

John KirbyBiały Dom nie wyklucza przekazania Ukrainie myśliwców bojowych.

Więcej o: