Zełenski odwołał szefa SBU i prokurator generalną. W ukraińskich służbach miało dojść do zdrady

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że w niedzielę zwolnił szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Iwana Bakanowa i prokurator generalną Irynę Wenediktową. Przywódca przekazał, że do tej pory zarejestrowano 651 postępowań karnych dotyczących zdrady stanu i współpracy z wrogiem wśród pracowników prokuratur, organów dochodzeniowych i innych organów ścigania.

Dekrety z decyzją o odwołaniu Wenediktowej i Bakanowa datowane na 17 lipca opublikowano w niedzielę wieczorem na stronie internetowej ukraińskiego prezydenta. Obowiązki prokuratora generalnego przejął dotychczasowy zastępca prokuratora generalnego Ołeksij Symonence. Wciąż nie ma odrębnego dekretu prezydenckiego w sprawie powołania szefa SBU.

Na ten moment kandydatem na to stanowisko jest Wasyl Malyuk - dotychczasowy zastępca - podaje portal hromadske.ua.

Zobacz wideo Rosję i Chiny łączy ścisłe partnerstwo na wielu płaszczyznach?

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Pogłoski o zwolnieniu Iwana Bakanowa w związku z ujawnionymi zdrajcami w strukturach SBU krążyły już wcześniej. Zełenski tłumaczył wówczas, że gdyby chciał zwolnić Bakanowa, to już by to zrobił.

Zełenski: Szereg przestępstw rodzi pytania. Każde pytanie znajdzie odpowiedź

Władimir Putin (11.07.2022 r.)Brednie w Rossija 1: "Likwidacja nazistów", "Pójdziemy do Warszawy"

Prezydent przekazał, że do tej pory zarejestrowano 651 postępowań karnych dotyczących zdrady stanu i współpracy z wrogiem wśród pracowników prokuratur, organów dochodzeniowych oraz innych organów ścigania. Według Zełenskiego ponad 60 pracowników prokuratury i SBU pozostało na okupowanym terytorium i działa przeciwko Ukrainie - informuje portal hromadske.ua.

"Taki szereg przestępstw przeciwko fundamentom bezpieczeństwa narodowego państwa oraz powiązania odnotowane pomiędzy ukraińskimi siłami bezpieczeństwa a rosyjskimi agencjami wywiadowczymi rodzą bardzo poważne pytania. Każde z tych pytań otrzyma właściwą odpowiedź" - napisał w mediach społecznościowych Zełenski.

Prezydent zaznaczył, że w Ukrainie trwają kontrole w organach ścigania i na ich podstawie mają być podejmowane decyzje kadrowe.

Więcej o: