Ukraiński wywiad ostrzega: Rosja przygotowuje się do kolejnej ofensywy. "Szojgu odwiedził grupę żołnierzy"

Ukraiński wywiad twierdzi także, że siły rosyjskie zamierzają wznowić intensywne ataki w Donbasie. Zaangażowany w przygotowania do ataku ma być Siergiej Szojgu, rosyjski minister obrony.

Rosja przygotowuje się do kolejnej ofensywy na Ukrainie - poinformował przedstawiciel Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. Wadym Skibicki przekazał, że - zgodnie z danymi wywiadu - szef resortu obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu odwiedził grupę rosyjskich żołnierzy walczących przeciwko Ukrainie, wysłuchał dowódców i podsumował z wojskowymi dotychczasowe działania.

Zobacz wideo Po drodze, po polu - uciekał przed policją przez 6 kilometrów. Nie powstrzymały go nawet strzały ostrzegawcze

Szojgu odwiedził żołnierzy. Wywiad o ryzyku kolejnej ofensywy

Szef charkowskiej obwodowej wojskowej administracji Ołeh Syniehubow powiedział, że miejscowe władze zdają sobie sprawę z tego, że okupanci nie porzucili planów zajęcia Charkowa i jak największego obszaru całego obwodu. Dodał, że Rosjanie nie porzucili swoich pozycji w regionie, tak jak zrobili to pod naciskiem ukraińskiej armii pod Kijowem czy w okolicy Sum.

"Właśnie słychać wybuchy w okolicy Charkowa - w miejscach, gdzie nasze siły zbrojne walczą o utrzymanie swoich pozycji, starają się wypchnąć agresorów i wyzwolić nasze tereny" - relacjonował Ołeh Syniehubow. Ukraiński wywiad twierdzi także, że siły rosyjskie zamierzają wznowić intensywne ataki w Donbasie.

Elektrownia w Enerhodarze (zdjęcie ilustracyjne)Wyrzutnie rakietowe na terenie elektrowni. Rozmieścili je Rosjanie

To może być kolejne uderzenie w cywilów

Ukraińskie władze w sobotę podsumowały lczbę ofiar czwartkowego rosyjskiego ataku rakietowego na ukraińską Winnicę. Wzrosła do 24. Cztery osoby nadal uznaje się za zaginione. W szpitalu zmarła osoba, która w wyniku obrażeń odniesionych po eksplozji miała poparzone 85 procent ciała.

Szef winnickiej obwodowej administracji wojskowej Serhij Borzow powiedział, że w szpitalach jest leczonych prawie 70 rannych, 14 z nich jest w stanie ciężkim, a cztery - w krytycznym. Poinformował, że dziś w Winnicy odbyły się konsylia lekarskie, na których zadecydowano o dalszym leczeniu i możliwości przetransportowania chorych do wysokospecjalistycznych placówek. Rozmawiano także o tym, czy ranni w ataku będą mogli kontynuować leczenie za granicą.

Urzędnik dodał, że miasto zostało uporządkowane, a centralny plac oczyszczony z odłamków rakiet i gruzów. Serhij Borzow zaznaczył, że po ataku mieszkańcy Winnicy zaczęli respektować wszystkie alarmy przeciwlotnicze. "W czasie alarmu na ulicach już prawie nie ma ludzi. To bardzo pozytywny sygnał. Przedtem nie mieliśmy świadomości, że rakiety mogą przylecieć do Winnicy. Ta tragedia zmusiła ludzi do reagowania na alarmy" - podkreślił.

W wyniku rosyjskiego ostrzału uszkodzonych i zniszczonych zostało 55 budynków mieszkalnych, 40 samochodów i dwa tramwaje.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: