Rosja zmaga się z plagą szarańczy. "Natura mści się za Mariupol". Zlikwidowanie szkodników niemożliwe

Plaga szarańczy objęła 2,5 tys. hektarów w rosyjskim Kraju Krasnodarskim. Całkowite pozbycie się szkodników nie jest jednak możliwe, ponieważ zajęły one terytorium podlegające ochronie. Ukraińcy mówią o zemście natury - to stamtąd bowiem atakowany był Mariupol.

Szarańcza atakuje Rosję. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać chmarę owadów w rejonie Primorsko-Achtarskim. Ukraińcy zwracają uwagę, że to stąd Rosjanie przeprowadzali ataki.

Zobacz wideo Mariupol. Widok z lotu ptaka na miasto zniszczone przez Rosjan (23.03)

Rosjanie zmagają się z plagą szarańczy. "Dezynsekcja jest zabroniona"

"Nie ma już nieba w dzielnicy Primorsko-Achtarskim w Kraju Krasnodarskim. Teraz zamiast niego - hordy szarańczy" - napisał na Telegramie rosyjski kanał 360tv. Jak czytamy, władze uznały, że zlikwidowanie szkodników jest niemożliwe, ponieważ żyją one na terenie wód podlegających ochronie. "A dezynsekcja jest tam zabroniona" - czytamy.

Portal 360tv podaje także, że według ekologa Veniamina Golubiczenki inwazja owadów rozpoczęła się w tym roku wcześniej. - Zwykle owady pojawiają się później. Szarańcza rzadko dociera do Kraju Krasnodarskiego, ale jeśli już, to bliżej końca lipca/sierpnia - wyjaśnił.

Walentyna Kiczi, główna agronomka regionu, powiedziała natomiast portalowi kubnews.ru, że choć od 2020 roku pola, drogi, pobocza i pastwiska są dezynsekowane, to liczba szkodników rośnie. Jak czytamy, w tym roku na powierzchni 2,5 tys. hektarów wykryto 89 ognisk tego szkodnika. Do tej pory na obszarze 1,5 tys. hektara szarańcza miała zostać zniszczona. 

Więcej aktualnych wiadomości dotyczących wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

11 lipca, Wołgograd, rosyjscy żołnierze w marszu wsparcia dla kolegów walczących w UkrainieRosja. Krewne żołnierzy walczą o ich powrót: Nie zapisał się na wojnę

Szarańcza atakuje Rosję. Ukraińcy mówią o zemście natury 

Petr Andruszczenko, doradca mera Mariupola, opublikował na Telegramie film, na którym widać szarańczę. Jak podkreślił, to właśnie z lotniska w Primorsko-Achtarsku codziennie odlatują samoloty bombardujące region Doniecka. "Które zrzucały bomby na nasz Teatr Dramatyczny, szpital położniczy" - napisał, podkreślając, że Rosjanie nie mogą nic zrobić z atakiem owadów. "Sama natura mści się za Mariupol" - zakończył.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Nagrania szkoleniowe znalezione na YouTubieRosjanie znaleźli nagrania ze szkoleniami Ukraińców? Są dostępne online

Więcej o: