Rosja. Putin znów przy wielkim stole - tym razem z liderami rosyjskich partii. "Mieli lornetki?"

Kreml pokazał zdjęcia z niedawnego spotkania prezydenta Władimira Putina i rosyjskich parlamentarzystów. Uwagę zwraca przede wszystkim odległość - prezydent Rosji siedzi sam po jednej stronie dużego okrągłego stołu, a po przeciwnej - jego rozmówcy. "Ciekawe, czy dostali lornetki" - zakpił doradca ministra spraw zagranicznych Ukrainy Anton Heraszczenko.

Jak ogłoszono w oficjalnym komunikacie, spotkanie Władimira Putina z kierownictwem Dumy Państwowej i liderami partii politycznych odbyło się w czwartek w sali św. Katarzyny na Kremlu. Prezydent Rosji podsumował pracę polityków w trakcie zakończonej właśnie wiosennej sesji.

Prezydent Rosji Władimir PutinPutin próbuje straszyć Zachód: Jeszcze nic na poważnie nie zrobiliśmy

Rosja. O czym Putin próbuje przekonać rosyjskich polityków

- Sądzę, że wyniki waszej pracy są godne, ważne i znaczące dla narodu, jak i całego państwa rosyjskiego, a także dla ochrony naszych interesów narodowych oraz zapewnienia suwerennego, zrównoważonego, efektywnego rozwoju kraju - zwrócił się Putin do polityków. Większą część przemówienia zajęło mu jednak przekonywanie, że do wojny w Ukrainie doprowadziła nie Rosja, ale Zachód.

Więcej wiadomości ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

- Nasze propozycje stworzenia systemu równego bezpieczeństwa w Europie zostały odrzucone. Odrzucane są inicjatywy współpracy w zakresie obrony przeciwrakietowej. Ostrzeżenia o niedopuszczalności rozszerzenia NATO, zwłaszcza kosztem byłych republik radzieckich, zostały zignorowane. Nawet sam pomysł ewentualnego włączenia Rosji do tego właśnie sojuszu NATO przy - jak się wówczas wydawało - bezchmurnych relacjach z NATO, wydawał się jego członkom absurdalny - stwierdził rosyjski prezydent.

Zobacz wideo Dyner (PISM): Wciąż nie wiemy, co siedzi w głowach najwyższych elit władzy Federacji Rosyjskiej [Q&A Gazeta.pl]

Krem. Kolejny wielki stół Putina. Doradca szefa MSZ Ukrainy: Ciekawe, czy dostali lornetki

Na zdjęciach ze spotkania kolejny raz daje się zauważyć ogromny dystans dzielący Władimira Putina i jego rozmówców. Tym razem prezydent Rosji zasiadł z politykami przy wielkim okrągłym stole - liderzy partii byli skupieni po jednej stronie, a po przeciwnej, w bardzo dużej odległości od nich, siedział odseparowany Putin.

Zadrwił z tego m.in. Anton Heraszczenko, doradca szefa ukraińskiego MSZ. "Putin odbył spotkanie z liderami frakcji parlamentarnych. Ciekawe, czy dostali lornetki" - zastanawiał się na Twitterze.

Prezydent Władimir Putin słynie z obradowania i przyjmowania gości przy wielkich stołach. Nie wiadomo, czy stoi za tym obawa przed bliższym fizycznym kontaktem, czy chęć zamanifestowania swojej przewagi. Gdy na początku lutego wizyty w Moskwie złożyli prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Olaf Scholz, Putin posadził ich na końcu długiego, co najmniej czterometrowego stołu.

Ostatnio dziennikarze i publicyści wyśmiewali także stół, przy którym Putin rozmawiał w Aszchabadzie, stolicy Turkmenistanu, z pozostałymi prezydentami krajów basenu Morza Kaspijskiego. Przy tym potężnym meblu, który zajmował prawie całą przestrzeń sali, stół z Kremla "wydawał się zabawką". Ukraiński serwis glavcom.ua ironizował, że "Turkmenistan znalazł stół, który odpowiada preferencjom rosyjskiego dyktatora Władimira Putina".

Szczyt Kaspijski. Putin zasiadł przy ogromnym stole w Turkmenistanie. 'Odpowiadał jego preferencjom'Putin znów przy ogromnym stole. Fala komentarzy - "znajdźcie różnicę"

***
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: