18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę

Skandaliczne słowa kardynała o zbrodniach w Ukrainie. Uważa, że kobiety nie powinny bronić się przed gwałtem

Czeski kardynał Dominik Duka zamieścił w sieci wpis odnoszący się do gwałtów popełnianych przez rosyjskich żołnierzy w Ukrainie. Duchowny podkreśla, że konieczne jest, "abyśmy dostrzegli te zbrodnie w ich złożoności i zauważyli wszystkich uczestników". Duka wspomina co prawda o "horrorze aktu", ale jego kolejne przemyślenia skupiają się wokół tego, że kobiety nie powinny bronić się przed gwałtem.

Czeski duchowny zamieścił wpis na blogu w serwisie aktualne.cz, w którym odnosi się do gwałtów, jakich dokonują rosyjscy żołnierze w Ukrainie. Kardynał Dominik Duka na wstępie zaznacza, że "nie każdy gwałt skutkuje niechcianą ciążą, czyli ciążą wywołaną wspomnianą agresją".

Następnie duchowny próbuje rozwinąć swoją myśl i tłumaczy, że gwałty są nie tylko elementem zbrodni wojennych popełnianych na kobietach. 

"Są także zjawiskiem, które znamy z życia kobiet, które decydują się na przerwanie tej ciąży poprzez aborcję" - pisze Duka.

"Przez całe życie znałem wielu mężczyzn i kobiety, którzy 'zawdzięczają' początek swojego życia gwałtowi" - stwierdza.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Tak wyglądał transport zniszczonych rosyjskich czołgów na wystawę w Warszawie

W dalszej części wpisu kardynał podkreśla, że konieczne jest, "abyśmy dostrzegli te zbrodnie w ich złożoności i zauważyli wszystkich uczestników".

"Trzeba wziąć pod uwagę, że sprawca, członek sił zbrojnych, jest często także ofiarą najsilniejszych emocji i namiętności, gdy naprawdę napędza go horror walki, strach i nienawiść do poziomu swego rodzaju amoku. Zabija bez zastanowienia i niszczy wszystkie żywe istoty i wszystkie wartości, które reprezentują wroga. Co nie znaczy, że jest usprawiedliwiony i powinien być zwolniony z odpowiedzialności"- podkreśla.

Duka uznaje, że konsekwencje od tych czynów powinni wyciągać dowódcy armii, ale "nie do końca słuszne jest mówienie tylko o zbrodniach żołnierzy rosyjskich". Jak zaznacza, Rosjanie wielokrotnie mieli pomagać kobietom w Ukrainie i chronić je przed niebezpieczeństwem.

W jego ocenie tak ''uproszczone podejście (czyli krytyka rosyjskiej armii) może prowadzić do szowinizmu i nacjonalizmu".

Duchowny sugeruje, że kobiety nie powinny bronić się przed gwałtem

Co prawda Duka wspomina o "horrorze aktu gwałtu", ale jego kolejne przemyślenia skupiają się wokół tego, że kobiety nie powinny bronić się przed gwałtem. "Uważam, że jest wiele opcji, ale nie stawianie oporu agresorowi nie może być postrzegane jako jedyne rozwiązanie" - uznał. Proponuje natomiast używanie gazu pieprzowego, co opiera się na starożytnej tradycji.

W dalszej części duchowny rozpisuje się o traumie poaborcyjnej, przekonując, że dokonując aborcji po gwałcie, kobieta naraża się na kumulację kolejnych ciężkich przeżyć. 

"Poszukajmy sposobu, by pomóc nawet tym, których sumienia zaciemniał wojenny zgiełk. Nie znaczy to, że dążę do bezkarności lub złagodzenia kary za te zbrodnie, wręcz przeciwnie! Sprawca ma zostać ukarany, aby zadośćuczynić" - stwierdza nagle w podsumowaniu swojego wpisu.

Okrucieństwa rosyjskich żołnierzy nie znają granic. Kilkadziesiąt zgłoszeń gwałtów dziennie

Strona ukraińska informuje, że telefoniczna linia pomocy psychologicznej każdego dnia otrzymuje doniesienia o gwałtach, które Rosjanie dopuszczają się na ukraińskich kobietach i dzieciach. "Okrucieństwa rosyjskich żołnierzy nie znają granic" - napisała ukraińska rzeczniczka praw człowieka.

Milczący protest przeciwko gwałtom wojennym w Ukrainie.Denisowa: Okrucieństwa rosyjskich żołnierzy nie znają granic

W Izumie 9-letnie dziewczynki, trojaczki, zostały zgwałcone przez Rosjan na oczach ich matki. "Mają poważne obrażenia narządów płciowych" - przekazała ukraińska rzeczniczka praw człowieka. Inna kobieta zgłosiła, że jej dziewięciomiesięczna córeczka została zgwałcona.

Dwuletniej dziewczynce zgwałconej przez dwóch Rosjan udało się przeżyć. Zgwałcony przez dwóch Rosjan roczny chłopiec zmarł. Gwałcone są także osoby starsze - przekazała Ludmyła Denisowa. Ofiarami Rosjan padli 67- i 78-letni mężczyźni.

Więcej o: