Finlandia wybuduje zaporę na granicy z Rosją. Parlament dał zgodę na 1300 km płotu

Parlament Finlandii przyjął nowe przepisy, pozwalające na utworzenie fizycznej bariery na granicy z Rosją oraz zamknięcie tej granicy dla migrantów. Chodzi o płot długi na 1300 kilometrów. Ma to związek z obawami fińskiego rządu przed odwetem Rosji za gotowość Finlandii do przystąpienia do NATO.

Za budową zapory głosowało 88 z 124 deputowanych, przeciw było 22, a 14 wstrzymało się od głosu. Rząd Finlandii komentował, że decyzja Eduskunty (fińskiego parlamentu) pozwoli na wprowadzenie ustawy w życie w trybie pilnym. Dodatkowo wszyscy migranci próbujący przekroczyć granicę fińsko-rosyjską będą mogli być kierowani na wybrane przejścia graniczne. Granica pomiędzy Finlandią a Rosją liczy w sumie 1,3 tys. kilometrów.

Zapora na granicy fińsko-rosyjskiej. Fiński poseł: Zrobimy wszystko, co konieczne

Helsinki obawiały się prób wywierania presji ze strony Kremla, stąd decyzja o wzmocnieniu bezpieczeństwa granic. W Finlandii pojawiały się obawy, że Moskwa może wysyłać na granicę osoby ubiegające się o azyl. Rząd zmienił również zasady przyjmowania wniosków o azyl. Dokumenty będzie można złożyć tylko w określonych punktach wjazdowych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami Unii Europejskiej migranci mają prawo ubiegać się o azyl w dowolnym punkcie wjazdu do kraju członkowskiego.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Fiński poseł Ville Tavio stwierdził, że jego partia jest gotowa "zrobić wszystko, co konieczne, aby zagwarantować bezpieczeństwo granic". "Same ogrodzenia nie pomogą, jeśli granicę można otworzyć za pomocą magicznego słowa "azyl". Ustawa o uprawnieniach nadzwyczajnych powinna zostać zrewidowana, aby można było zawiesić wnioski o azyl" - napisał w swoim oświadczeniu.

Zwolennicy ustawy potwierdzili, że sama zapora nie wystarczy do poprawy bezpieczeństwa na granicy. Uznali, że należy zwiększyć również liczbę patroli oraz nadzór techniczny na przejściu granicznym.

Przeciwko budowie zapory był Sojusz Lewicy. Jako jeden z powodów koncepcji ogrodzenia granicy wskazano cenę, jaką państwo poniosłoby, aby zabezpieczyć się przed możliwymi atakami Rosji.

Zobacz wideo Putin wepchnął Finlandię i Szwecję do NATO? Ekspertka: Rosja będzie miała dłuższą granicę do pilnowania

- Kompleksowe ogrodzenie kosztowałoby miliardy - stwierdził Heli Järvinen z partii Zielonych. - Gdyby Rosja wysłała grupę uchodźców na granicę, Finlandia postąpiłaby tak samo, jak inne kraje UE: zatrzymałaby operację na swojej granicy. [...] To rozwiązanie nie miałoby nic wspólnego z istnieniem lub nieistnieniem ogrodzenia - dodał.

- Ogrodzenie granicy konstrukcją, która ma rzeczywiste znaczenie, byłoby szokująco kosztowne - mówiła Anna Kontula z Sojuszu Lewicy. - Nie widzę ani jednego uzasadnienia, dlaczego pieniądze obywateli z podatków powinny być inwestowane w coś takiego - stwierdziła posłanka.

Szwecja i Finlandia podpisały protokoły akcesyjne do NATO

We wtorek Szwecja i Finlandia podpisały protokoły akcesyjne do NATO. Uroczystość odbyła się w kwaterze głównej Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli. Podpisy pod dokumentem złożyli ministrowie spraw zagranicznych dwóch krajów oraz ambasadorowie państw NATO-wskich. Teraz protokoły muszą być ratyfikowane we wszystkich krajach członkowskich, by Szwecja i Finlandia mogły wejść do Sojuszu. Dwa nordyckie kraje, mające długą tradycję neutralności, zdecydowały o wstąpieniu do Sojuszu po napaści Rosji na Ukrainę 24 lutego.

Minister spraw zagranicznych Finlandii Pekka Haavisto podkreślał wkład obu krajów na rzecz budowy silnego NATO. - Członkostwo Szwecji i Finlandii przyczyni się nie tylko do naszego własnego bezpieczeństwa, ale także kolektywnego bezpieczeństwa całego Sojuszu - powiedział minister. - Mamy nadzieję na zagwarantowanie spokojniejszego, bezpieczniejszego całego obszaru euroatlantyckiego wraz z naszymi sojusznikami. Razem jesteśmy silniejsi, broniąc opartego na zasadach międzynarodowego porządku oraz zasad demokracji, wolności i praworządności - powiedział minister Haavisto.

Więcej o: