Obwód doniecki - władze apelują do mieszkańców o ewakuację. "Chodzi o ich życie i zdrowie"

W obwodzie donieckim władze poprosiły mieszkańców o ewakuację z powodu nasilania się ostrzałów przez wojsko rosyjskie. - Chodzi o ich życie, zdrowie i bezpieczeństwo. Muszą wyjechać - powiedział szef donieckiej obwodowej administracji wojskowej Pawło Kyryłenko

- Siły ukraińskie posuwają się obecnie w kilku kierunkach taktycznych, w szczególności na południu - w obwodzie chersońskim, w obwodzie zaporoskim - przekazał w wieczornym wystąpieniu prezydent Ukrainy, dodając, że "broń, którą Ukraina otrzymała od partnerów, zaczęła wreszcie działać z całą mocą".

Ukraiński sztab generalny przekazał z kolei, że w Doniecku Rosjanie nacierają na pozycje ukraińskie z trzech kierunków - charkowskiego, słowiańskiego i bachmuckiego. Ukraińcy odpierają te ataki.

Zobacz wideo Tak wyglądał transport zniszczonych rosyjskich czołgów na wystawę w Warszawie

Więcej najnowszych treści przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Najtrudniejsza sytuacja panuje zaś w obwodzie donieckim, gdzie władze obwodu poprosiły mieszkańców o ewakuowanie się z powodu nasilania ostrzałów przez wojsko rosyjskie.

- Wciąż około 350 000 z 670 000 ludzi mieszka w obwodzie donieckim. To ciągle dość duża liczba. Chodzi o ich życie, zdrowie i bezpieczeństwo. Muszą wyjechać - powiedział szef donieckiej obwodowej administracji wojskowej Pawło Kyryłenko w rozmowie z portalem Suspilne.

Dziennikarka Wprost.pl, Karolina Baca-Pogorzelska, która relacjonuje wydarzeni na Ukrainie, przytoczyła z kolei informację podaną przez Suspilne Donbas. "W obwodzie donieckim armia rosyjska przygotowuje prowokację w elektrowni Słowiańsk z zamiarem oskarżenia ukraińskiego wojska o ostrzał" - napisała.

Te informacje potwierdza Pawło Kyryłenko, gubernator obwodu donieckiego, który uważa, że Słowiańsk i Kramatrosk w obwodzie donieckim będą następnymi celami sił rosyjskich.

W ostatnich atakach na Słowiańsk zginęło co najmniej 6 cywilów, a 15 osób zostało rannych. Z kolei we wtorek śmierć poniosły 2 osoby, a 7 odniosło obrażenia.

Zełenski: Straty okupantów będą rosły z każdym tygodniem

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu zaznaczył, że otrzymana przez Ukrainę broń funkcjonuje dokładnie tak, jak oczekiwały tego ukraińskie siły zbrojne. Jak dodał, obrońcy Ukrainy zadają potężne uderzenia w rosyjskie magazyny i inne ważne dla logistyki okupantów punkty. - To znacznie zmniejsza potencjał ofensywny rosyjskiej armii. Straty okupantów będą rosły z każdym tygodniem, podobnie jak trudności w zaopatrzeniu - stwierdził prezydent Zełenski.

Szpital covidowy - zdjęcie ilustracyjnePolacy chorują na COVID już po raz czwarty. "Nie powinno się mówić, że omikron jest łagodny"

Ukraiński przywódca przypomniał, że rosyjskie siły zniszczyły dziś Uniwersytet Pedagogiczny w Charkowie. Agresorzy ostrzelali rakietami główny gmach uczelni, sale wykładowe, muzeum uniwersyteckie i bibliotekę. - Tylko wróg cywilizacji i ludzkości może robić takie rzeczy - dodał Zełenski.

Więcej o: