Rosja groziła, że podważy przebieg granicy z Norwegią. AP: Jest porozumienie po tygodniach napięć

Rosja groziła Norwegii wypowiedzeniem umowy o przebiegu granicy na Morzu Barentsa. Wcześniej kraj zablokował dostawę towarów do rosyjskiej osady górniczej na Svalbardzie. MSZ Norwegii podkreślało, że linia podziału granicy obowiązuje bezterminowo, Rosja z kolei - że Norwegia "uniemożliwia dostawy żywności i ładunków na Svalbard". Ostatecznie kraje doszły do porozumienia w tej sprawie.

We wtorek 5 lipca na stronie internetowej rosyjskiej Dumy Państwowej pojawił się komunikat, w którym napisano, że jej przewodniczący Wiaczesław Wołodin "polecił rozpatrzyć kwestię wypowiedzenia umowy z Norwegią o współpracy na Morzu Barentsa i Oceanie Arktycznym". Na jej unieważnienie nie zgadza się jednak norweskie MSZ. W środę wieczorem agencja prasowa AP poinformowała jednak, że kraje doszły do porozumienia w sprawie dostaw dla arktycznej osady górnictwa węgla kamiennego.

Zobacz wideo Morawiecki atakuje Norwegię. Cymański: Te słowa nie były najbardziej fortunne i zręczne

Spór Rosji z Norwegią. Moskwa chce wypowiedzenia umowy o współpracy na Morzu Barentsa

Traktat Spitsbergeński wszedł w życie 9 lutego 1920 roku. Zgodnie z nim prawna jurysdykcja nad archipelagiem Svalbard należy do Norwegii, choć inne państwa mają prawa między innymi do prowadzenia tam działalności gospodarczej. I tak w Barentsburgu (drugim co do wielkości osiedlem na Svalbardzie, które zamieszkuje niecałe 500 osób) funkcjonuje rosyjska kopalnia węgla kamiennego. Z zeszłym tygodniu Rosja oskarżyła Norwegię o łamanie postanowień traktatu i blokowanie żywności do rosyjskich górników. Wskazywano m.in., że Norwagia "uniemożliwia dostawy żywności i ładunków na Svalbard".

W 2010 roku Jonas Gahr Store, ówczesny szef norweskiej dyplomacji, podpisał z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem umowę o przebiegu granicy na Morzu Barentsa. Na mocy traktatu Rosja przekazała Norwegii 175 tys. kilometrów kwadratowych Morza Barentsa. Po tym, jak Norwegia odmówiła zezwolenia na tranzyt towarów do rosyjskich wiosek na Spitsbergenie, deputowany Rosyjskiej Partii Komunistycznej Michaił Matwieja wyraził możliwość wypowiedzenia umowy. Później pomysł ten poparł także Wołodin - pisze portal uawire.org. Zdaniem rzeczniczki MSZ Norwegii Ane Lunde "umowa o linii podziału nie zawiera klauzuli wypowiedzenia", a więc obowiązuje bezterminowo. 

Więcej aktualnych wiadomości ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Siergiej ŁawrowŁawrow o wycieku rozmowy Putina z Macronem: Nie mamy się czego wstydzić

Norwegia porozumiała się z Rosją w sprawie dostaw dla górników

Jak podaje AP, po tygodniach napięć między oboma krajami, w środę rosyjski konsul generalny w Barentsburgu, Siegiej Guszkin, powiedział, że Norwegia zgodziła się na odebranie przez swoich przewoźników spornego ładunku i przekroczenie z nim rosyjsko-norweskiej granicy. - Nikt nie może zatrzymać norweskich przewoźników na terytorium Norwegii. 5 lipca statek z kontenerami opuścił port Tromso i przypłynie do nas do Barentsburga 8 lipca - powiedział Guszkin. Jak cytuje natomiast rosyjska agencja TASS, sekretarz prasowa MSZ Norwegii Ane Lunde przekazała, że decyzja ta była "wynikiem dialogu ze stroną rosyjską".

Prezydent Rosji Władimir Putin i minister obrony Siergiej SzojguRosja. Jak mówić o napaści na Ukrainę? Politycy otrzymali 4 zalecenia

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: