Szojgu melduje Putinowi: "Ługańska Republika Ludowa została wyzwolona". Ukraina zaprzecza

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu zameldował Władimirowi Putinowi, że rosyjskie wojska zdobyły Lisiczańsk i okoliczne miejscowości. Tym samym - jak stwierdził - "wyzwoliły" tzw. Ługańską Republikę Ludową. Na te doniesienia zareagował już resort obrony Ukrainy.
Zobacz wideo Muzyka: Odbudowa potencjału wojskowego Rosji zajmie minimum dekadę

Oświadczenie w tej sprawie wydało Ministerstwo Obrony Rosji. "Dziś, 3 lipca 2022 roku, minister obrony Federacji Rosyjskiej, generał Siergiej Szojgu, zameldował Naczelnemu Dowódcy Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej Władimirowi Putina o wyzwoleniu Ługańskiej Republiki Ludowej" - czytamy w komunikacie resortu.

Propagandowy komunikat resortu obrony Rosji

"Jak poinformował generał Siergiej Szojgu, w wyniku udanych operacji wojskowych Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej wraz z jednostkami Milicji Ludowej Ługańskiej Republiki Ludowej ustanowiły pełną kontrolę nad miastem Lisiczańsk i szeregiem okolicznych miejscowości" - podało Ministerstwo Obrony Rosji. Należy podkreślić, że całe oświadczenie resortu jest niczym innym, jak kremlowską propagandą. Żadne miasto w Ukrainie nie potrzebowało "wyzwolenia" - dopiero teraz okupowane jest przez wojska rosyjskie. Z kolei tzw. Ługańska Republika Ludowa to marionetkowa pseudorepublika, która swoją niepodległość ogłosiła w 2014 roku - nie jest uznawana na arenie międzynarodowej jako odrębne państwo.

Strona rosyjska podała także, że "łączna powierzchnia ziem wyzwolonych w ciągu ostatniego dnia wyniosła 182 kilometry kwadratowe".

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Odpowiedź Ukrainy na zarzuty RosjiRosja oskarża Kijów o atak na Biełgorod. "Nie mamy takich rakiet"

Ukraina zaprzecza: Rosja nie ma pełnej kontroli nad Lisiczańskiem

W niedzielę pojawiły się nagrania, które mają pokazywać rosyjskich żołnierzy świętujących w centrum Lisiczańska. Strona ukraińska jednak nie potwierdza zdobycia miasta przez okupantów. Z ostatnich komunikatów szefa władz obwodu ługańskiego Serhija Hajdaja ciężkie walki wciąż trwają.

Jurij Sak, doradca ministra obrony Ukrainy, powiedział, że raport Siergieja Szojgu jest "kolejnym kłamstwem". Jak podkreślił, Lisiczańsk nie jest pod pełną kontrolą Rosji, jednak sytuacja w mieście "od dawna jest bardzo napięta", gdyż Rosjanie nieustannie je atakują. - Dla Ukraińców wartość życia ludzkiego jest priorytetem, więc czasami możemy wycofać się z pewnych terytoriów, aby w przyszłości ich [Rosjan - red.] odeprzeć - powiedział, cytowany przez BBC, Jurji Sak.

- Jednak nawet jeśli Rosja zajmie cały obwód ługański, nie będzie to oznaczało, że bitwa o Donbas się skończyła. Na obszarze Donbasu są inne duże miasta, w szczególności w obwodzie donieckim, które pozostają pod kontrolą Ukraińców - dodał.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski"Okrucieństwo narasta". Zełenski: Wojna jeszcze się nie skończyła

Więcej o: