Szczyt NATO w Madrycie. Chiny odpowiadają Sojuszowi: Będziemy dokonywać stanowczych i mocnych odpowiedzi

Rosja i Chiny krytykują NATO po szczycie w Madrycie. Sojusz Północnoatlantycki określił Państwo Środka jako "poważne wyzwanie", a Rosję nazwał "bezpośrednim zagrożeniem". "To oczernianie i złośliwy atak" - twierdzą w odpowiedzi Chiny.

O reakcji Chin na szczyt NATO w Madrycie pisze agencja AP. - Chiny nie są naszym przeciwnikiem, ale musimy mieć jasność co do poważnych wyzwań, które reprezentują - powiedział w środę Jens Stoltenberg, szef Paktu.

Zobacz wideo Tusk na spotkaniu liderów opozycji skomentował szczyt NATO w Madrycie

Chiny odpowiadają NATO: Oczernianie, złośliwy atak

Jak zwraca uwagę AP, Sojusz ocenił na madryckim szczycie, że Chiny "dążą do podważenia opartego na zasadach ładu międzynarodowego w dziedzinach kosmicznej, cybernetycznej i morskiej".

W odpowiedzi na to chińska misja dyplomatyczna przy Unii Europejskiej oskarżyła NATO o "oczernianie" i "złośliwy atak" wymierzony w Chiny. W oświadczeniu stwierdzono, że to NATO "tworzy problemy na świecie i jest źródłem niestabilności". "Jeżeli NATO pozycjonuje Chiny jako 'systemowe wyzwanie', musimy bacznie zwracać uwagę i reagować w skoordynowany sposób. Jeśli chodzi o działania, które podważają interesy Chin, będziemy dokonywać stanowczych i mocnych odpowiedzi" - czytamy.

Joe Biden stwierdził w czwartek, że szczyt NATO w Madrycie był historyczny. Podkreślił, że NATO jest bardziej zjednoczone po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Potwierdził też zobowiązania sojuszników do obrony każdego kawałka terytorium NATO.

Sytuacja na wschodzie Donbasu. Stan na 29 czerwcaFront na wschodzie Donbasu pada jak domino

Putin straszy ws. Finlandii i Szwecji w NATO

- Mówiłem Putinowi, że jeśli zaatakuje Ukrainę, NATO się wzmocni i bardziej się zjednoczy i dokładnie to się stało - powiedział amerykański prezydent. Na zakończonym dziś szczycie w hiszpańskiej stolicy przywódcy 27 krajów przyjęli nową koncepcję strategiczną, w której określili Rosję jako "bezpośrednie zagrożenie". Zdecydowali o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO i wysłaniu tam więcej wojsk, sprzętu i amunicji. Zgodzili się też na przyjęcie do Sojuszu Szwecji i Finlandii.

Władimir Putin już zagroził odpowiedzią na ewentualne rozmieszczenie w Szwecji i Finlandii infrastruktury wojskowej NATO. Stwierdził, że wobec tego Rosja będzie musiała "stworzyć takie same zagrożenia dla terytorium, z którego powstają zagrożenia dla nas". 

Nowy Jork - zdjęcie ilustracyjneUSA. 20-latka zabita strzałem w głowę, w chwili zabójstwa pchała wózek

Więcej o: