Nowe informacje o zdrowiu Putina. Ukraiński wywiad: Rosyjskiemu dyktatorowi zostały dwa lata

Od miesięcy w mediach pojawiają się doniesienia o pogarszającym się stanie zdrowia Władimira Putina. Niektórzy twierdzą, że Rosja aktualnie toczy jego ostatnią bitwę i realizuje cel utworzenia wielkiego mocarstwa. Szef wywiadu wojskowego Ukrainy Kyryło Budanow przekazał, że według najnowszych informacji dyktatorowi nie zostało zbyt wiele czasu. - Umrze w ciągu dwóch lat - stwierdził.

Szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, Kyryło Budanow, twierdzi, że stan zdrowia Władimira Putina jest bardzo poważny. - Umrze z powodu wielu ciężkich chorób w ciągu dwóch lat - stwierdził, powołując się na informacje, które zostały dostarczone przez szpiegów Ukrainy, przebywających na Kremlu.

- Putin nie ma przed sobą długiego życia - cytuje słowa Budanowa "Daily Mail". W kwietniu przywódca miał przejść poważną operację onkologiczną. Według doniesień ma on cierpieć na zaawansowany, szybko postępujący nowotwór. Jak podaje gazeta, Władimir Putin boi się, że będzie postrzegany przez pryzmat choroby, dlatego m.in. odmawia noszenia okularów, traktuje to bowiem jako oznakę słabości. Według gazety, rosyjski dyktator ma też problemy z panowaniem nad emocjami, co miałoby się odbijać na jego podwładnych. 

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Putin nie odpowie za zbrodnie wojenne w Ukrainie. Ekspertka: Żaden sąd nie będzie mieć jaj

Zdrowie Władimira Putina. Potrzebował "pilnej pomocy medycznej"

Jak pisaliśmy 11 czerwca, włoski dziennik "Il Messaggero" informował, że na kanale General SVR, który prawdopodobnie jest prowadzony przez byłego agenta rosyjskich służb, pojawiła się informacja o złym samopoczuciu Władimira Putina po trwającej 1,5 godziny telekonferencji prezydenta z wojskowymi.

Z doniesień wynika, że Władimir Putin miał zasłabnąć w momencie, gdy wstawał od stołu. Polityk miał mieć silne zawroty głowy i nie mógł samodzielnie ustać na nogach. Według autora wpisu 69-letni prezydent Rosji potrzebował "pilnej pomocy medycznej". 

Lekarze rosyjskiego dyktatora

Choć życie prywatne prezydenta Rosji owiane jest tajemnicą, to niezależny portal Projekt dotarł do listy jego pracowników medycznych oraz informacji dotyczących ich delegacji.

Niemal stałym kompanem dyktatora jest pracownik Centralnego Szpitala Klinicznego, Jewgienij Seliwanow. Lekarz swój doktorat poświęcił tematowi diagnozowania i chirurgicznego leczenia starszych osób chorujących na nowotwór tarczycy. Poza onkologiem prezydentowi Rosji często towarzyszą także specjalizujący się w otolaryngologii Aleksiej Szczegłow i Igor Esakow. 

Projekt nie podaje żadnej konkretnej diagnozy, nie informuje wprost o tym, żeby Władimir Putin może mieć raka. Niemniej wskazuje, że bardzo prawdopodobne jest, iż prezydent Rosji przeszedł w ostatnich latach przynajmniej dwie operacje w górnych okolicach kręgosłupa i karku.

Władymir Putin nie przypuszczał, że Zachód stawi mu opórJak jest ze zdrowiem Władimira Putina? "Często podróżuje z nim onkolog"

Od lat zmaga się z poważnymi schorzeniami. Spekulacje "Bild"

Na temat zdrowia Władimira Putina spekulował także "Bild". Dziennikarze, powołując się na kremlowskich ekspertów, twierdzą, że rosyjski przywódca od lat zmaga się z poważnymi schorzeniami.

W 2012 roku pojawiły się pogłoski, że Putin cierpi na silny ból pleców. Kontuzja miała się nasilić po locie motolotnią we wrześniu 2012 roku. Politolog i były szef Departamentu Public Relations w Moskiewskim Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych Walerij Sołowiej w maju 2021 roku mówił o możliwości rezygnacji Putina ze stanowiska. Miało to mieć związek ze skutkami ubocznymi leków, które miałby zażywać rosyjski przywódca.

W 2020 roku ten sam ekspert mówił o doniesieniach, że Putin choruje na nowotwór, ma objawy choroby Parkinsona i bierze sterydy. Kreml określił te spekulacje jako "nonsens", a prof. Sołowiej został zatrzymany na wiecu w Moskwie. Nie był jedyną osobą, która miała taką opinię. Minister spraw zagranicznych i lekarz David Owen w rozmowie z Times Radio na początku marca zwracał uwagę na kształt twarzy prezydenta Rosji. Choć wielu uważa, że to zasługa operacji plastycznych, ekspert w to nie wierzy. Jego zdaniem to zasługa sterydów anabolicznych albo kortykosteroidów.

Ponadto Putin panicznie bał się zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 - podają eksperci. "Szefowie państw, którzy niedawno go odwiedzili, musieli wykonać na miejscu w Rosji test PCR lub rozmawiać z nim przy dużym stole, gdzie rozmówcy byli oddaleni o siedem metrów. Tak było w przypadku spotkania z kanclerzem Olafem Scholzem i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem" - przypominał "Bild".

Rosyjski politolog: "Za wrzutkami o chorobie stoi Kreml"

Rosyjski politolog, Iwan Preobrażeński, w rozmowie z ukraińskim portalem NV.ua stwierdził, że plotki na temat złego stanu zdrowia Władimira Putina pochodzą z Kremla. Jak zauważył, takie działania mogą być próbą utrzymania rosyjskiego systemu politycznego. 

- Myślę, że sam Kreml aktywnie podtrzymuje te plotki, nawet je wrzuca, a później zaczynają żyć swoim życiem. Tak jak na początku wrzucili nie wiadomo skąd wziętą kandydaturę sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaja Patruszewa, a teraz wrzucają, że Patruszew ma oponentów - mówił w rozmowie Preobrażeński.

Więcej na ten temat w artykule:

Władimir PutinRosja. Putin jednak ma się dobrze? "Za wrzutkami o chorobie stoi Kreml"

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: