Atak na centrum handlowe w Krzemieńczuku. Rosja wydała oświadczenie. "Kraj kłamców i morderców"

Rosjanie ostrzelali skład amunicji - tak w oficjalnym oświadczeniu rosyjskie ministerstwo obrony komentuje atak na Krzemieńczuk. Resort twierdzi, że pożar w centrum handlowym był następstwem detonacji w magazynie. Bilans ofiar rosyjskiego ataku wzrósł do 20 osób. "Rosja to kraj morderców i kłamców" - pisze szef ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeba.

"W Krzemieńczuku rosyjskie siły zaatakowały skład, w którym przechowywana jest amunicja otrzymana ze Stanów Zjednoczonych i Europy" - czytamy w oświadczeniu rosyjskiego resortu obrony, które cytuje Agencja Reutera. W komunikacie stwierdzono, że do ataku Rosja wykorzystała precyzyjne pociski.

Zobacz wideo Poparcie USA dla Ukrainy osłabło? Pytamy eksperta

Ostrzał w Krzemieńczuku. Rosja: Zaatakowaliśmy skład amunicji

"Detonacja amunicji do Zachodnich broni spowodowała pożar w niedziałającym centrum handlowym obok magazynu, w którym ją przechowywano" - czytamy w komunikacie. 

Ukraina. Służby na miejscu rosyjskiego ataku w KrzemieńczukuAtak w Krzemieńczuku. "Poczułam, jak odłamki wbijały mi się w ciało",

Tymczasem szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba odniósł się do komentarzy Rosjan na temat ataku. Stwierdził, że widok "rosyjskich reakcji na uderzenie w Krzemieńczuku" jest "obrzydliwy". "Zwykli Rosjanie cieszą się w mediach społecznościowych. Rosyjscy dyplomaci i urzędnicy rozpuszczają szalone teorie spiskowe, które zaprzeczają, że atak w ogóle miał miejsce. Rosja to kraj morderców i kłamców" - napisał na Twitterze Kułeba.

Jak podaje strona ukraińska, w poniedziałek Rosjanie zaatakowali bezpośrednio centrum handlowe w Krzemieńczuku. Dokonał tego bombowiec Tu-22, za pomocą rakiety Ch-22 wystrzelonej z terytorium obwodu kurskiego Rosyjskiej Federacji. Rakieta, której użyli Rosjanie, to duży przeciwokrętowy pocisk kierowany dalekiego zasięgu. Według władz Ukrainy w chwili uderzenia w centrum handlowym znajdowało się ok. 1000 osób.

Wojna w Ukrainie. Atak na Krzemieńczuk. Zginęło 20 osób

Bilans ofiar ataku wzrósł już do 20 osób. 59 zostało rannych. Na miejscu wciąż trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa. - Przeszukiwanie gruzowiska potrwać może jeszcze dwie doby - informował rano szef obwodu połtawskiego Dmytro Łunin. 

Zniszczenia w Lisiczańsku / zdjęcie ilustracyjneRosjanie ostrzelali ludzi, którzy przyszli po wodę. Zginęło osiem osób

Łunin poinformował we wpisie na Telegramie, że mieszkańcy Krzemieńczuka znoszą pod centrum handlowe kwiaty i dziecięce zabawki, aby upamiętnić ofiary rosyjskiego terroru. 

Więcej o: