"To miejsce, które Rosja może uczynić niebezpiecznym". Kumoch o przesmyku suwalskim

- Samo istnienie przesmyku suwalskiego pokazuję wagę Polski jako ogniwa w obronie flanki wschodniej NATO - podkreślił Jakub Kumoch. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP dodał, że jest "to miejsce, które Rosja może uczynić niebezpiecznym".

Jakub Kumoch był gościem porannego programu TVN24. - Istnienie przesmyku suwalskiego to również jeden z argumentów, dla którego siły NATO w Polsce powinny być - podkreślił prezydencki minister.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Putin wepchnął Finlandię i Szwecję do NATO? Ekspertka: Rosja będzie miała dłuższą granicę do pilnowania
Tych pogróżek rosyjskich tak naprawdę Polska i Litwa się nie boją. Gdyby Litwa bała się, to ustąpiłaby w tym sporze, który Rosja próbuje eskalować

- dodał Kumoch. Minister poinformował, że niebawem w okolice przesmyku suwalskiego pojedzie prezydent Andrzej Duda, aby pokazać właśnie solidarność z Litwinami. Gość Konrada Piaseckiego podkreślił, że najbardziej zagrożonym krajem w tym wypadku jest Litwa. - Polska jest przygotowana, Polska przede wszystkim jest twardym przeciwnikiem dla Rosji. Litwę Rosja postrzega jako słabe ogniwo, natomiast my Litwie dajemy jasny sygnał, że przy niej stoimy i że atak na Litwę jest również atakiem na NATO i na Polskę - zapewnił.

Kumoch: Miejsce, które Rosja może uczynić niebezpiecznym

Przesmyk Suwalski to w terminologii NATO polskie terytorium, które łączy terytorium państw bałtyckich z resztą członków sojuszu. 92-kilometrowy pas oddziela obwód kaliningradzki od Białorusi.

Jest to miejsce, które Rosja może uczynić niebezpiecznym. Dzisiejsza Rosja jest w stanie każde miejsce na świecie uczynić najbardziej niebezpiecznym

- ocenił Kumoch. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta RP zaznaczył, że "korytarz do Kaliningradu to nie jest żaden wymysł". - To jest coś, co jest naturalną koleją rzeczy, jeżeli Rosja wygra wojnę z Ukrainą, to za naszego życia pojawi się taki postulat i będziemy mieli kolejny raz powrót do tego samego, co mieliśmy w historii - przestrzegł i podkreślił, że "dopóki jest NATO i odstraszanie Rosji, to Rosjanie wiedzą, że czegoś takiego nie będą w stanie zrobić".

Kumoch: Rosja popełnia zbrodnie przeciwko ludzkości

W poniedziałek Rosja zaatakowała rakietami centrum handlowe w Krzemieńczuku w centralnej Ukrainie. W środku było ponad tysiąc osób. We wtorek rano liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 18, co najmniej 59 osób jest rannych.

Rosja popełnia zbrodnie przeciwko ludzkości, popełnia je od samego początku wojny. Ten reżim tak prowadzi wojnę, inaczej wojny prowadzić nie umie

- skomentował wydarzenia Jakub Kumoch.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy podał we wtorek rano, że najcięższe walki z Rosjanami toczą się w Donbasie. Agresorzy próbują przejąć Lisiczańsk od południa, wyprowadzić ofensywę z Izium na Słowiańsk i przeciąć drogę Lisiczańsk-Bahmut. Z kolei w obwodach charkowskim i chersońskim Rosjanie przeszli do obrony, aby utrzymać zajęte tereny.

Ukraińska armia podała również, że wojska białoruskie rozpoczęły na swoim terytorium zaplanowane ćwiczenia. Ukraińcy kontynuują zwiad granicy z Rosją i Białorusią w obwodzie czernihowskim. Rosjanie prowadzą intensywny ostrzał artyleryjski i rakietowy celów wzdłuż całej linii fontu oraz na zapleczu frontu, ale spotykają się z odpowiedzą artylerii ukraińskiej. W walkach bierze udział rosyjskie lotnictwo. Również Ukraińcy przeprowadzili 20 misji bojowych nad obszarem starć. Rosyjska flota czarnomorska nadal blokuje ukraińskie porty.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: