Chersoń. Ukraiński kolaborant zginął w wyniku wybuchu samochodu pułapki w centrum miasta

Wysokiej rangi urzędnik rosyjskiej administracji zginął w wyniku wybuchu samochodu pułapki w centrum okupowanego Chersonia.

Do wybuchu doszło w Chersoniu na południu Ukrainy. Jak donoszą ukraińskie media w wyniku wybuchu bomby zginął Dmitrij Sawluczenko, szef Departamentu Rodziny, Młodzieży i Sportu Chersońskiej Administracji Wojskowo-Cywilnej.

Rosyjska agencja informacyjna TASS poinformowała, że na dziedzińcu Chersonia doszło do wybuchu. W jego wyniku spaleniu uległy dwa samochody, a z okna jednego z pobliskich czteropiętrowych domów wyleciały szyby.

Doradca gubernatora miasta powiedział na antenie Suspilne, że zabójstwo było "udaną robotą partyzancką" kierowaną przez ukraińskie siły zbrojne.

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie na stronie głównej Gazeta.pl

Chersoń. Działania partyzanckie przeciwko kolaborantom 

Podczas pierwszych tygodni wojny w Ukrainie w regionie chersońskim dochodziło do protestów cywili, które były szybko tłumione. Od tego czasu pojawiają się w mediach ukraińskich informacje o nasileniu się działań partyzanckich przeciwko urzędnikom, którzy wspierają Rosję.

18 czerwca ukraińskie media donosiły, że w wybuchu bomby został ranny naczelnik miejscowego więzienia, który przyłączył się do rosyjskiej administracji. 20 czerwca z kolei ukraińskie wojsko poinformowało, że dwóch rosyjskich żołnierzy zginęło, a inny został ranny, gdy strzelec otworzył ogień w kawiarni.

Zobacz wideo Chiny wyciągają wnioski z wojny w Ukrainie? Dr Przychodniak: Nie

Polowanie na zdrajców. Chersońscy partyzanci grożą kolaborantom

"Chersoń zawsze był, jest i będzie ukraiński", powiedział jeden z partyzantów w opublikowanym nagraniu wideo. Partyzanci z Chersonie wciąż grożą rosyjskim kolaborantom za przejście na stronę wroga.

W mediach społecznościowych pojawił się film, w którym jeden z partyzantów przekazał pozdrowienia najeźdźcom i miejscowym, którzy przeszli na stronę rosyjską. Następnie mężczyzna wymienił miejsca w Chersoniu, które jego zdaniem trzeba "spalić".

Zwrócił się również do dwóch kolaborantów. -  Wy jesteście następni. Twoi przyjaciele już rozumieją, że jesteśmy gotowi na wszystko. Prosimy, abyś został w Chersoniu i zaakceptował śmierć, a nie chował głowy w piasek - powiedział.

- Chersoń był i będzie ukraiński! Chwała Ukrainie! - dodał partyzant.

Więcej o: