Francja. Emmanuel Macron wygłosił orędzie do narodu. "Akceptuję chęć zmiany"

Prezydent Francji Emmanuel Macron odrzucił możliwość utworzenia rządu jedności narodowej. W telewizyjnym orędziu do narodu odniósł się do wyników wyborów parlamentarnych, w których popierająca go koalicja straciła bezwzględną większość w Zgromadzeniu Narodowym.
Zobacz wideo Przesunięcie wyborów samorządowych? Fogiel: Jeszcze nic nie forsujemy. Te analizy trzeba podjąć

W wystąpieniu Macron wezwał m.in. do budowania kompromisów w niższej izbie parlamentu. Francuski prezydent powiedział, że w ostatnich dniach przeprowadził konsultacje z liderami opozycji, i że żaden nie zgodził się na utworzenie rządu jedności narodowej.

Uważam, że to rozwiązanie byłoby nieuzasadnione. Wielu polityków wyraziło jednak gotowość do działania w różnych kwestiach. Uważam, że w obecnej trudnej sytuacji możemy zbudować wyraźną większość, aby działać

- zadeklarował Emmanuel Macron. Wezwał liderów opozycji do wyznaczenia konkretnych projektów, które mogliby poprzeć. Macron stwierdził, że deputowani powinni najpierw zająć się ustawami dotyczącymi zwiększenia siły nabywczej i naprawy systemu ochrony zdrowia.

Maria Zacharowa (zdjęcie ilustracyjne)Rosja zapowiada "praktyczne" środki odwetowe wobec Litwy

Emmanuel Macron: Akceptuję chęć zmiany 

Prezydent Francji jest zdania, że wybory parlamentarne pokazały głębokie podziały w kraju. - Akceptuję chęć zmiany, którą wyrazili obywatele - powiedział.

- Prezydent jest słaby, ale Zgromadzenie Narodowe jest silne - skomentował prezydenckie orędzie lider lewicy Jean-Luc Mélenchon. Zaapelował, aby premier Elisabeth Borne wystąpiła o wotum zaufania i w przypadku porażki podała się do dymisji. Centroprawica i narodowcy uznali z kolei, że Macron wypowiadał się w mniej aroganckim tonie niż dotychczas, ale zarzucili mu brak przedstawienia konkretnych propozycji. 

Spadochroniarze (zdjęcie ilustracyjne)Rosja naruszyła przestrzeń powietrzną Estonii. Francja zareagowała

Francja. Polityczny impas po wyborach parlamentarnych

We Francji trwa polityczny impas po wyborach parlamentarnych, w których prezydencka koalicja Razem straciła bezwzględną większość w Zgromadzeniu Narodowym. We wtorek prezydent Emmanuel Macron rozpoczął negocjacje z liderami opozycji, aby zapewnić sobie większość w niższej izbie parlamentu. Podczas konsultacji prezydent miał zaproponować opozycji utworzenie "rządu jedności narodowej", z udziałem wszystkich partii z wyjątkiem narodowców.

Jesteśmy na to gotowi, jeżeli będzie to ambitny program. Powiedziałem prezydentowi, że poziom zaufania społecznego wobec niego jest tak niski, że wydaje się to niemożliwe

- tłumaczył szef komunistów Fabien Roussel.

Inni politycy prezydenckiej koalicji wezwali do zawarcia sojuszu z centroprawicowymi Republikanami. - Jesteśmy w sytuacji bezprecedensowej, w której musimy utworzyć wielką koalicję z osobami, które obecnie nie chcą ze sobą współpracować - apelował były premier Édouard Philippe.

Przeczytaj więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zarząd Republikanów odrzucił propozycję, ale zdania w partii są podzielone.

Prędzej czy później trzeba będzie rozważyć powrót do urn. Nie znajdziemy trwałego rozwiązania sytuacji

- przekonywał z kolei jeden z liderów lewicy Manuel Bompard. 

Rosja. Były pułkownik FSB, który nosił nuklearną walizkę Putina, został znaleziony z ranami postrzałowymiWadim Zimin - nosił nuklearną walizkę Putina. Teraz walczy o życie

Więcej o: