Łukaszenka jedzie do Putina. "Nagle". Spotkanie w Grodnie, 20 km od granicy Polski, może się nie odbyć

Niezależny białoruski serwis poinformował, że Alaksandr Łukaszenka jedzie do Petersburga, by spotkać się z Władimirem Putinem. Nie wiadomo więc, czy dojdzie do zaplanowanego spotkania tych polityków w Grodnie.

Z informacji uzyskanych przez niezależny serwis Biełaruskij Hajun wynika, że spotkanie prezydentów Białorusi i Rosji zostało zwołane nagle. Nie wiadomo więc, czy odbędzie się zaplanowane na za kilka dni spotkanie Władimira Putina w Grodnie w Białorusi. Miała to być pierwsza zagraniczna wizyta prezydenta Rosji od rozpoczęciu wojny w Ukrainie. Putin miał wziąć udział w Forum Regionów Państwa Związkowego (30 czerwca - 1 lipca). 

Zobacz wideo Czy istnieje ryzyko użycia broni atomowej przez Rosjan? Siemoniak: Ryzyko jest bardzo małe

Nagły wyjazd Aleksandra Łukaszenki do Rosji. W Petersburgu spotka się z Władimirem Putinem

Do spotkania ma dojść w Petersburgu. Rozmowa prezydentów zaplanowana została natomiast na sobotę 25 czerwca. Alaksandr Łukaszenka przybył już do Rosji. Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że wizyta ta nie jest jednodniowa.

Łukaszenka "poleciał z Orszy do Petersburga swoim Boeingiem 737-800 o numerze rejestracyjnym EW-001PA" - podaje białoruski serwis, który śledził lot prezydenckiego samolotu na radarach. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow został też w środę zapytany o to, czy Putin spotka się z Łukaszenką w Grodnie. - Spotkanie to możliwe jest jeszcze przed tym forum - odpowiedział dziennikarzom polityk.

Przeczytaj więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl.

Maria Zacharowa (zdjęcie ilustracyjne)Rosja zapowiada "praktyczne" środki odwetowe wobec Litwy

Od środy w Białorusi odbywają się ćwiczenia wojskowe. Mają one miejsce w obwodzie homelskim przy granicy z Ukrainą. Z zapowiedzi białoruskiego Ministerstwa Obrony wynika, że potrwają ona do 1 lipca. Oficjalnym powodem ćwiczeń jest "kontrola gotowości komend uzupełnień do wykonywania zadań". "W odróżnieniu od ubiegłych lat poborowi nie zostaną wysłani do dyspozycji jednostek, lecz będą uczestniczyć w ćwiczeniach w składzie komisariatów wojskowych" - powiadomił resort.

Z informacji ukraińskiego wywiadu wynika, że w obwodach brzeskim i homelskim stacjonuje do siedmiu białoruskich batalionów. Oznacza to, że przy granicy z Ukrainą przebywa od 3,5 do 4 tysięcy żołnierzy. 

Alaksandr Łukaszenka miał wysłać na granicę drewniane czołgiBiałoruś. Łukaszenka kazał ustawić drewniane czołgi przy granicy?

Więcej o: