Łukaszenka i Putin spotkają się przy polskiej granicy. Bo w Ukrainie "dzieje się coś poważnego"

Prezydent Rosji Władimir Putin uda się w przyszłym tygodniu na Białoruś, by omówić z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką sytuację w Ukrainie. Zdaniem premiera Rosji Michaiła Miszustina spotkanie to może nadać współpracy międzyregionalnej "jeszcze głębszy, nowy, impuls".

Ukraińska Prawda, powołując się na rosyjską agencję RIA Nowosti, poinformowała w poniedziałek (20 czerwca), że w przyszłym tygodniu dojdzie do spotkania Władimira Putina z Alaksandrem Łukaszenką. Prezydent Rosji ma odwiedzić Białoruś podczas dwudniowego Forum Regionów Państwa Związkowego. 

Zobacz wideo 19 czerwca to ukraiński Dzień Ojca. Tak wracający z frontu żołnierze są witani przez własne dzieci

Alaksandr Łukaszenka i Władimir Putin spotkają się przy polskiej granicy

- Jestem przekonany, że zbliżające się Forum Regionów z udziałem prezydentów Rosji i Białorusi nada współpracy międzyregionalnej jeszcze głębszy, nowy, impuls - powiedział premier Rosji Michaił Miszustin podczas poniedziałkowego spotkania w Mińsku z premierem Białorusi Romanem Gołowczenką.

Także 20 czerwca rosyjska agencja informacyjna TASS, cytując rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa przekazała, że są planowane "kontakty między dwoma prezydentami", podczas których Łukaszenka chce przedyskutować z Putinem sytuację w Ukrainie. 17 czerwca prezydent Białorusi powiedział natomiast, że planuje w najbliższym czasie porozmawiać z Putinem, ponieważ czołowi europejscy przywódcy odwiedzili Kijów, co znaczy, że "dzieje się tam coś podejrzanego".

IX Forum Regionów Białorusi i Rosji odbędzie się w Grodnie (Białoruś, kilkanaście kilometrów od polskiej granicy) między 30 czerwca a 1 lipca.

Więcej aktualnych wiadomości dotyczących wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Przesmyk suwalskiPrzesmyk suwalski. Dlaczego Putin miałby tam uderzyć?

Rosja. Władimir Putin nie jest informowany o skutkach wojny?

Otoczenie Władimira Putina nie informuje go o katastrofalnych dla Rosji skutkach wojny z Ukrainą i zachodnich sankcji - napisał internetowy serwis informacyjny Agienctwo.Nowosti. Według dziennikarzy serwisu jedyną osobą, która się na to zdecydowała, jest szef Izby Rachunkowej Aleksiej Kudrin.

Według części komentatorów niezależnych rosyjskie elity związane z Kremlem krytykują wojnę z Ukrainą, ale strach przed represjami jest tak silny, że nikt nie ma odwagi, aby powiedzieć o tym prezydentowi.

Portal Agienctwo.Nowosti napisał, że szef Izby Rachunkowej Aleksiej Kudrin poinformował Władimira Putina o ciężkich skutkach wojny dla rosyjskiej gospodarki. Według serwisu Putin w żaden sposób nie zareagował na ocenę sytuacji, którą przedstawił mu Kudrin. Serwis podkreśla, że w kremlowskich elitach od dawna krytykowana jest polityka prezydenta. W prywatnych rozmowach mieli mówić o tym między innymi szefowa Banku Centralnego Elwira Nabiulina, prezes Sbierbanku German Gref oraz część funkcjonariuszy służb specjalnych.

KaliningradOSW: Wbrew twierdzeniom propagandy, Kaliningrad nie podlega blokadzie

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: