Przemówienie Putina zhakowane. "To zmniejszyło ilość propagandy największego terrorysty na świecie"

Ponad 250 tys. hakerów-ochotników walczy każdego dnia po stronie Ukrainy, hakując rosyjskie strony. W ubiegłym tygodniu celem stało się m.in. przemówienie Władimira Putina na forum gospodarczym w Petersburgu. "To zmniejszyło ilość obrzydliwej propagandy ze strony największego terrorysty na świecie" - podaje Ministerstwo Cyfrowej Transformacji Ukrainy.

Oficjalny kanał Ministerstwa Cyfrowej Transformacji Ukrainy poinformował w poniedziałek (20 czerwca) za pośrednictwem Telegrama, że przemówienie Władimira Putina zostało zhakowane. W ubiegłym tygodniu (13-19 czerwca) grupa ochotników hakerów z całego świata zaatakowała ponad 400 rosyjskich zasobów internetowych - czytamy.

Zobacz wideo Czy istnieje ryzyko użycia broni atomowej przez Rosjan? Siemoniak: Ryzyko jest bardzo małe

Rosja. Seria ataków na rosyjskie portale. "Armia IT zaatakowała ponad 400 zasobów"

"Ponieważ wróg nadal prowadzi ostrzał na terytorium Ukrainy, ponad 250 tys. ochotników hakerów z całego świata atakuje wroga każdego dnia. Od 13 do 19 czerwca armia IT zaatakowała ponad 400 rosyjskich zasobów internetowych" - podaje ukraińskie ministerstwo. Celami ataków stały się między innymi baza akredytacyjna forum gospodarczego w Petersburgu, w wyniku czego przemówienie prezydenta Rosji wygłoszone 17 czerwca zostało opóźnione o godzinę. "To zepsuło mu spotkanie z korespondentami wojskowymi i zmniejszyło ilość obrzydliwej propagandy ze strony największego terrorysty na świecie" - podkreśla ministerstwo.

Poza przemówieniem Putina celem hakerów padły także rosyjskie sądy okręgowe, których zasoby pozostawały niedostępne przez kilka tygodni, rosyjskie strony organizacji terrorystycznych w Ukrainie oraz rosyjskie media.

Więcej aktualnych wiadomości dotyczących wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Maria ZacharowaRosja. Zacharowa w oparach absurdu. Twierdzi, że Ukraina nie istnieje

Wojna w Ukrainie. Trwa 117 dzień walk

Najzacieklejsze walki trwają w Donbasie. Rosja gromadzi swoje siły także na innych odcinkach frontu. Ukraińska armia broni swoich pozycji. O sytuacji na froncie informował w swoim nocnym wystąpieniu prezydent Wołodymyr Zełenski. Jak mówił, kontynuowane są niezwykle ciężkie walki w Donbasie. Rosyjska armia kieruje tam najwięcej sił, ale Siewierodonieck, Lisiczańsk, Awdijiwka, Krasnohoriwka i inne miejscowości wciąż się nie poddają. Zełenski podkreślił, że w tym tygodniu spodziewane jest znaczne zwiększenie aktywności działań Rosji na froncie.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy w swoim porannym raporcie informuje, że rosyjskie wojsko prowadzi ostrzał artyleryjski wielu miejscowości na siewierodonieckim odcinku frontu m.in. sąsiadujący z Siewierodonieckiem Lisiczańsk. Kolejnym odcinkiem intensywnych walk jest kierunek Bachmutu. Rosjanie do ataków używają też lotnictwa.

Rosjanie intensywnie ostrzeliwali także okolice Charkowa, a także miejscowości w obwodzie charkowskim. Na południowym odcinku frontu w obwodach chersońskim, mikołajowskim i zaporoskim Rosjanie starają się zachować zajęte terytoria. Nie prowadzili aktywnych działań bojowych, ale ostrzeliwali za pomocą artylerii i wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych pozycje ukraińskie na szeregu odcinków frontu.

Ukraiński sztab donosi też, że Rosjanie na Morzu Czarnym mają pięć okrętów rakietowych gotowych do ostrzałów terytoriów Ukrainy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.Ukraina. Daniłow: Było pięć prób zabicia Wołodymyra Zełenskiego

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: