Rosyjskie samoloty weszły w przestrzeń powietrzną Szwecji. Były niewidoczne na radarze

Trzy rosyjskie samoloty weszły w czwartek w przestrzeń powietrzną Szwecji. Minister obrony Szwecji Peter Hultqvist nazwał ten incydent "nieprofesjonalnym" i podkreślił, że działania Rosji naraziły na niebezpieczeństwo zarówno samoloty wojskowe, jak i cywilne.

"Rosyjski samolot rozpoznania sygnalizacyjnego i dwa myśliwce weszły w czwartek w nadzorowaną przez Szwecję przestrzeń powietrzną na północ od Visby, nie informując o zbliżaniu się" - poinformował w sobotę 11 czerwca "Dagens Nyheter". Transpondery samolotów nie były włączone, przez co maszyny były niewidoczne na radarach lotniska.

Zobacz wideo Czy NATO wyciągnie wnioski z wojny w Ukrainie?

Rosyjskie samoloty weszły w przestrzeń powietrzną Szwecji. Były niewidoczne na radarze 

9 czerwca rosyjski samolot zwiadowczy Ił-20M, pod eskortą dwóch myśliwców Su-27, wyleciał z bazy w Kaliningradzie i co najmniej czterokrotnie poleciał do północnej części obszaru Visby. Mimo że każdy (zarówno komercyjny, jak i wojskowy) samolot ma obowiązek zgłosić swój przylot, załogi rosyjskich maszyn tego nie zrobiły. Transpondery samolotów także nie były włączone, w związku z czym loty nie pojawiały się na radarze lotniska.

Sytuacja zdenerwowała ministra obrony Szwecji Petera Hultqvista. Jak podkreślił, tego typu działania stwarzają zagrożenie dla całego lotnictwa na tym obszarze. - Jest to działanie nieprofesjonalne i nie wnosi nic pozytywnego - mówił. Zdaniem polityka incydent może mieć związek z pogarszającą się sytuacją bezpieczeństwa w związku z wojną w Ukrainie - czytamy. Samoloty miały także przelecieć na niedużej wysokości nad amerykańskim okrętem wojennym USS Kearsarge. - Ja również posiadam informacje na ten temat - przyznał Hultqvist, dodając, że tak bliskie loty są bardzo ryzykowne.

Tymczasem Siły Zbrojne Szwecji przyznały jedynie, że rosyjskie maszyny były w powietrzu w związku z ćwiczeniami, a szwedzkie samoloty podążały za nimi. - Możemy jedynie potwierdzić, że rosyjskie samoloty pozostały poza granicami terytorialnymi Szwecji i że nie było to naruszeniem - przekazał Erik Karlsson, rzecznik prasowy Sił Zbrojnych.

Jak informowało Ministerstwo Obrony Szwecji, do naruszenia przestrzeni powietrznej kraju przez rosyjski samolot doszło m.in. pod koniec kwietnia tego roku. Podobne incydenty miały wówczas miejsce także w Danii i Szwecji. Zdaniem ekspertów tego typu działania miały wówczas zastraszyć te państwa i zniechęcić je do przystąpienia do NATO

Więcej aktualnych wiadomości ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Myśliwce NATO - zdjęcie archiwalneRosyjski samolot zwiadowczy wleciał w przestrzeń powietrzną Szwecji

NATO przeprowadza ćwiczenia na Morzu Bałtyckim

Od 5 do 17 czerwca na Morzu Bałtyckim odbywają się ćwiczenia NATO - Baltops. Obejmują one między innymi zwalczanie okrętów podwodnych, operacje desantowe i artyleryjskie czy usuwanie min.

Manewry mają przetestować szybką odpowiedź na ewentualną blokadę Bałtyku i udoskonalić działania, by zapewnić swobodę żeglugi. Uczestniczy w nich ponad siedem tysięcy żołnierzy różnego rodzaju sił zbrojnych. - Prowadzone w tym roku ćwiczenia są prawdopodobnie o 30 proc. większe niż w roku ubiegłym. 45 okrętów, 76 samolotów, 16 krajów - 14 z NATO i dwóch bardzo bliskich sojuszników - wyliczał amerykański wiceadmirał Eugene Black. Dwaj bliscy sojusznicy to oczywiście Szwecja i Finlandia, które w ubiegłym miesiącu oficjalnie złożyły wnioski o przyjęcie do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Obecność amerykańskich wojsk w tych manewrach jest - jak mówił wiceadmirał - potwierdzeniem zobowiązania do obrony Szwecji i Finlandii przed groźbami ze strony Rosji.

Igor Wołobujew - były wiceprezes Gazprombanku i rzecznik Gazpromu - walczy po stronie UkrainyByły wiceprezes Gazprombanku walczy w Ukrainie. "Chcę zmyć przeszłość"

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: