Walczyli po stronie Ukrainy, mogą być pierwszymi osądzonymi jeńcami. Śmierć grozi m.in. dwóm Brytyjczykom

W tak zwanej samozwańczej Donieckiej Republice Ludowej rozpoczął się "proces" przeciwko mężczyznom schwytanych podczas walk w Ukrainie. Brytyjczycy oraz obywatel Maroka mogą być pierwszymi obcokrajowcami, którzy zostali skazani przez Rosjan podczas trwających wojny. Grozi im nawet kara śmierci.

W tak zwanej samozwańczej Donieckiej Republice Ludowej (nielegalnie ustanowionej przez Rosjan na terenie wschodniej Ukrainy) ruszył proces przeciwko Brytyjczykom - Aidenowi Aslinowi i Shaunowi Pinnerowi - oraz obywatelowi Maroka Ibrahimowi Saadunowi. Mężczyźni służyli w ukraińskiej armii, walcząc w obronie Mariupola.

Żołnierze przed rosyjskim sądem. "Norymberga 2.0"

Denis Pushilin, szef Donieckiej Republiki Ludowej, oskarżył mężczyzn m.in. o próby przejęcia władzy i zbrodnie przeciwko grupom ludzi. Dodał, że ich proces rozpocznie się w sądzie najwyższym DRL. Mężczyznom grozi kara śmierci.

Więcej informacji o wojnie w Ukrainie na stronie głównej Gazeta.pl

Żołnierze w nagraniu wideo opublikowanym we wtorek w rosyjskich kanałach w mediach społecznościowych zostali pokazani w sądzie na miejscu zarezerwowanym dla oskarżonych. 

Rodzina jednego z Brytyjczyków, Aidena Aslina, przekazała we wtorkowym oświadczeniu, że współpracuje z ukraińskim rządem i brytyjskim ministerstwem spraw zagranicznych w celu uwolnienia 28-latka. - Bardzo tęsknimy za Aidenem. Mamy nadzieję, że wkrótce zostanie uwolniony - przekazano. Aslin wstąpił do ukraińskich wojska jako żołnierz piechoty morskiej w 2018 roku. Złożył wniosek o obywatelstwo ukraińskie, jego narzeczoną jest Ukrainką.

Na sali sądowej Aslin zaznaczył, że on i jego współoskarżeni są zwykłymi żołnierzami walczącymi w ukraińskim wojsku i powinni być traktowani jak jeńcy wojenni. Mężczyźni twierdzą powinni być chronieni przez Konwencję Genewską.

Zobacz wideo Czy NATO wyciągnie wnioski z wojny w Ukrainie?

Trzej żołnierze schwytani. "Nie byli najemnikami, ale służyli w armii ukraińskiej"

Pinner został schwytany w kwietniu. Wówczas na jednym z nagrań mówił, że broni Mariupola. Jego rodzina podkreśla, że Brytyjczyk nie był ochotnikiem ani najemnikiem, ale oficjalnie służył w armii ukraińskiej. Mężczyzna mieszka w Ukrainie od 2018 roku i ma żonę Ukrainkę.

Jeśli autentyczność nagrań z sali sądowej się potwierdzi, wojskowi byliby pierwszymi żołnierzami ukraińskimi, których osądziły siły prorosyjskie. "The Guardian" ocenia, że może to być procesów pokazowych. Wcześniej rosyjscy urzędnicy już nazwali procesy "Norymbergą 2.0" (w oczach propagandy mają odzwierciedlać odbywające się w Kijowie procesy, w których rosyjscy żołnierze są sądzeni za zbrodnie wojenne w Ukrainie). Cytowani przez "The Guardian" brytyjscy eksperci dodają, że procesy mają najprawdopodobniej zwiększyć presję na Zachód i przyspieszyć wymianę jeńców.

Więcej o: