Spekulacje o porażce Putina? Wyciekła tajna instrukcja propagandy Kremla

Środa to 105. dzień inwazji Rosji na Ukrainę. Działania wojenne skupiają się w Donbasie, najcięższe walki są prowadzone o Siewierodonieck. Moskwa nadal utrzymuje, że prowadzi w Ukrainie "operację specjalną" i taki jest przekaz rosyjskiej propagandy. Jednak okazuje się, że nieskuteczny i Władimir Putin ponosi porażkę.

O niedostatecznie jasnym przekazie dla Rosjan mówi tajny dokument Kremla, upubliczniony przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy - podaje niemiecki "Bild". To instrukcja prowadzenia propagandy w Rosji i analiza dotychczasowych przekazów. Dziennikarze określili dokument jako "porażający", a wniosek który z niego płynie może świadczyć o porażce Władimira Putina - obywatele Federacji Rosyjskiej nie wiedzą, o co chodzi w prowadzonej wojnie.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

"Przyjaźni ludzie z 2014 r."

Władimir Putin, przystępując do wojny w lutym, używał fałszywych argumentów o "denazyfikacji Ukrainy". Zdaniem analityków na Kremlu za przekazem nie poszły emocje.

Zbyt mało było informacji o zamordowanych dzieciach w tzw. republikach ludowych i masakrach Rosjan przez nacjonalistów

- czytamy. W komunikatach propagandowych jest "za mało jest relacji naocznych świadków ze strony Ukrainy, co dodałoby emocjonalnego wsparcia operacji specjalnej".

Zdaniem autorów dokumentu propaganda powinna wykorzystać wizerunek "uprzejmych ludzi" z 2014 r. z Krymu, kiedy Rosja "wyzwalała" te obszary Ukrainy. Propaganda rosyjska osiem lat temu publikowała "zdjęcia uratowanych zwierząt, żołnierzy opiekujących się dziećmi, weteranów płaczących na spotkaniu z radości".

Wozy transmisyjne w Mariupolu

Instrukcja wytyka też niedostatek działań propagandowych na terenach okupowanych w Ukrainie. Zalecenie jest jasne - całodobowa transmisja rosyjskich kanałów telewizyjnych. Aby to umożliwić, Moskwa wysłała do Mariupola trzy wozy transmisyjne.

W dokumencie padają też wytyczne do przygotowywanych informacji o wojnie: zamiast o okupacji powinno mówić się więcej o wyzwoleniu, nie należy unikać zatajania liczb zabitych i wziętych do niewoli Rosjan. Istnieje bowiem niebezpieczeństwo "przejęcia tematu przez wroga".

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: