CNN: Joe Biden odtajnił dane wywiadowcze tuż przed rozpoczęciem wojny w Ukrainie

Prezydent USA Joe Biden tuż przed rozpoczęciem wojny w Ukrainie wydał rozkaz odtajnienia informacji wywiadowczych dotyczących planów Rosji. W ten sposób chciał przekonać "sceptycznych" sojuszników o zbliżającej się inwazji na Ukrainę i zachęcić do rozmów na temat przygotowanie się na tę ewentualność.

- Kiedy nasi decydenci rozpoczęli rozmowy z sojusznikami, zderzyli się ze sporym sceptyzmem - powiedziała w poniedziałek podczas konferencji prasowej poświęconej cyberbezpieczeństwu Dyrektor Wywiadu Narodowego Avril Haines. Jak poinformowała szefowa amerykańskiego wywiadu, cytowana przez stację CNN, Joe Biden miał powiedzieć, że trzeba odtajnić dokumenty, aby zapewnić sojusznikom taką samą wiedzę, jaką dysponowała administracja USA.

Jak wspominała Haines, prezydentowi USA chodziło o to, by kraje Zachodu mogły "ponownie zaangażować się i prowadzić bardziej produktywne rozmowy o tym, jak przygotować się na potencjalną rosyjską inwazję". Jak dodaje CNN, od początku gromadzenia się sił rosyjskich w pobliżu ukraińskich granic USA "podzieliły się mnóstwem informacji ze swoimi sojusznikami i partnerami", rozwijając przy tym "mechanizmy", które można wykorzystać w przyszłości. Według stacji podejście to ma na celu globalną walkę z rosyjską propagandą i zapewnienie jednolitego obrazu sytuacji między partnerami i sojusznikami USA.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Co ulegnie zmianie w kwestiach pomocy innym krajom? Ekspert wyjaśnia

Wojna w Ukrainie. Joe Biden uruchamia kolejny pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy

Sekretarz stanu USA Antony Blinken wezwał w ubiegły piątek prezydenta Rosji Władimira Putina do natychmiastowego zakończenia konfliktu na Ukrainie. W oświadczeniu wydanym w setnym dniu wojny szef amerykańskiej dyplomacji zapowiedział dalsze wsparcie Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy.

Antony Blinken wyraził również podziw dla odwagi i determinacji narodu ukraińskiego i przypomniał słowa prezydenta Joe Bidena, że celem Stanów Zjednoczonych jest demokratyczna, niezależna, suwerenna i zamożna Ukraina, zdolna do obrony przed dalszą agresją ze strony Rosji.

Szef amerykańskiej dyplomacji przypomniał, że USA przekazały Ukrainie dotychczas ponad 6,3 miliarda dolarów pomocy militarnej, humanitarnej i gospodarczej. Dodał również, że ani Stany Zjednoczone, ani ich sojusznicy nie starają się przedłużyć wojny, by "zadać ból Rosji". Szef amerykańskiej dyplomacji zadeklarował, że USA udzielą wsparcia Ukrainie w obronie jej suwerenności i integralności terytorialnej, a także pomogą w odbudowie po zakończeniu wojny. "Ukraina zwycięży" - zakończył oświadczenie Antony Blinken.

Więcej o: