Macron nie chce poniżać Rosji, choć "kremlowskie media upokarzają go na okrągło". Pokazano przykłady

Emmanuel Macron apelował w niedawnym wywiadzie, aby nie upokarzać Rosji. Tymczasem amerykańska dziennikarka zwraca uwagę, że kontrolowane przez Kreml media upokarzają prezydenta Francji na okrągło.

Dziennikarka portalu The Daily Beast Julia Davis regularnie monitoruje propagandę prokremlowskich mediów i często zamieszcza na Twitterze fragmenty programów stacji telewizyjnej Rossija 1. 

Tym razem reporterka zebrała kilka wypowiedzi rosyjskich "publicystów" na temat Emmanuela Macrona. Kontekstem jest niedawny apel francuskiego prezydenta, aby nie upokarzać Rosji.

Zobacz wideo Jak rząd walczy z podwyżką cen produktów? Pytamy rzecznika rządu

Emmanuel Macron "upokarzany" w rosyjskich mediach

"Podczas gdy Macron troszczy się, aby 'nie upokorzyć" Putina, kontrolowane przez Kreml państwowe media cały czas go upokarzają" - pisze Davis. Jednym z przykładów są komentarze dotyczące rozmowy Putina z Macronem przy bardzo długim stole, które - według propagandystów - były oznaką braku szacunku. Kolejny dotyczy częstych rozmów telefonicznych prezydentów. "Dlaczego on ciągle dzwoni? Przestań od niego odbierać!" - pada w jednym z programów.

Papież Franciszek podczas spotkania z dziećmiChłopiec z Ukrainy poprosił Franciszka, by ten odwiedził jego kraj

W zamieszczonym przez dziennikarkę wideo pojawiają się kolejne przykłady. W jednym z programów zachodnia klasa polityczna nazywana jest "szarą, bezkręgową masą". W kolejnym nagraniu Władimir Sołowjow, naczelny propagandysta Kremla, przestrzega, aby nie dać się zwieść wypowiedziom Macrona. - On nie ma na nic wpływu, zupełnie na nic - mówi Sołowjow. 

Dmytro Kułeba odpowiada Macronowi: Takie wezwania mogą upokorzyć Francję

Prezydent Macron od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę wyraża chęć dialogu z Moskwą. W wywiadzie opublikowanym dziś w dzienniku regionalnym "Ouest France" powiedział, że nie możemy poniżać Rosji, aby zakończyć walki na Ukrainie. Jego zdaniem trzeba zbudować odpowiedni grunt do rozwiązań dyplomatycznych, w których - jak mówił - rola Francji może być kluczowa.

Olaf Scholz - zdj. ilustracyjne"Der Spiegel": Rozmowy Scholza z Putinem mają sens

W odpowiedzi na te słowa szef MSZ Ukrainy stwierdził, że Rosja sama się poniża. "Wezwania, aby nie upokarzać Rosji, mogą tylko upokorzyć Francję i każdy inny kraj, który by tego zażądał" - napisał na Twitterze. Zdaniem ministra Kułeby wszyscy powinniśmy się skoncentrować na tym, aby przywołać Rosję do porządku. "To przyniesie pokój i ocali ludzkie życie" - dodał.

Więcej o: