Konwencja PiS. Nieoficjalnie: ludzie Kaczyńskiego studzą emocje. "Za wcześnie, by wystrzelać się z obietnic"

Już w sobotę konwencja Prawa i Sprawiedliwości. Politycy partii w nieoficjalnych rozmowach obniżają jednak oczekiwania przed prezentowanymi rozwiązaniami. - Fajerwerków programowych nie będzie - usłyszał w PiS Jacek Gądek. Także źródła innych mediów mówią, że jest "za wcześnie, by wystrzelać się z obietnic".

Już w sobotę odbędzie się konwencja Prawa i Sprawiedliwości. Jak pisał nasz dziennikarz Jacek Gądek, "samo wydarzenie ma być medialnym spektaklem i pokazać, że PiS jest dużą, zmobilizowaną (...) formacją".

Konwencja PiS odbędzie się w podwarszawskich Markach. Po niej politycy obozu rządzącego rozpoczną objazd po Polsce, gdzie zaprezentują jej najważniejsze założenia. Nie wiadomo jednak, jakie obietnice zostaną oficjalnie ogłoszone.

Jak zaznacza Gądek, w szeregach PiS pojawia się postulat, aby podnieść 500+ do 700 zł. W tym roku ma zostać wypłacona 14. emerytura, co jest szczególnie ważne dla elektoratu PiS i prawdopodobnie zostanie podkreślone podczas konwencji.

Zobacz wideo Czy Andrzej Duda jest dobrym prezydentem? Kamiński: Nie

Już w sierpniu w życie musi wejść nowelizacja Kodeksu pracy. Zmiany dotyczą przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy oraz tzw. dyrektywy rodzicielskiej. Także ten projekt może zostać omówiony w czasie wydarzenia.

Więcej najnowszych informacji przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

"Za wcześnie, by wystrzelać się z obietnic", "fajerwerków nie będzie"

- Fajerwerków programowych nie będzie - usłyszał w PiS Jacek Gądek. Także źródła WP w PiS podkreślają, że "jest jeszcze za wcześnie, by wystrzelać się z ważnych obietnic wyborczych". Wybory parlamentarne zaplanowane są na jesień 2023 roku. 

- Konwencja w jakiś sposób podsumuje pewien etap, nawiąże do jakichś rzeczy z przeszłości, ale ma być również motorem do nadania rozpędu tej naszej nowej aktywności i newsów w takim znaczeniu dziennikarsko-politycznym raczej tam nie będzie. Co nie znaczy, że ważne słowa z mównicy nie padną - studził emocje wicerzecznik PiS Radosław Fogiel podczas rozmowy na antenie RDC.

Do ogłoszenia zmian w programie 500+ odniósł się na antenie Polskiego Radia 24 poseł PiS Paweł Lisiecki.

Respirator w szpitalu - zdjęcie ilustracyjneNFZ obniżył stawki za domowe respiratory. Pacjenci z dużym problemem

- Nie zaprzeczam, ale też nie potwierdzam, że przedstawimy propozycje ws. waloryzacji 500+. Dziś wartość tych pieniędzy jest mniejsza niż kilka lat temu. Wydaje się, że 500+ należałoby zrewaloryzować na poziomie 40 proc. - mówił.

O tym, jak konwencja PiS może wyglądać, mówił w rozmowie z Wprost prof. Antoni Dudek. Politolog twierdzi, że PiS potrzebuje czegoś "bardzo spektakularnego", jak program 500+, a to w obecnych warunkach jest coraz trudniejsze.

Premier Mateusz MorawieckiMorawiecki kupił obligacje. "Świetnie dba o swoje kieszenie" [KOMENTARZE]

Jak podsumowuje Jacek Gądek, sprzyjającą PiS okolicznością jest z pewnością to, że Komisja Europejska zaakceptowała właśnie polski Krajowy Plan Odbudowy, co odblokowuje - choć jeszcze nie gwarantuje - 36 mld euro z unijnego Funduszu Odbudowy.

Więcej o: