Nie ma porozumienia UE ws. szóstego pakietu sankcji. Węgry chcą wykreślenia Cyryla z czarnej listy

Ambasadorowie unijnych krajów nie doszli do porozumienia ws. szóstego pakietu sankcji i częściowego embargo na dostawy ropy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że powodem braku zgody był sprzeciw Węgier.
Zobacz wideo Amerykańscy żołnierze przenoszą transportery opancerzone M113 na ciężarówki w ramach pomocy wojskowej Ukrainie

Środowe posiedzenie unijnych ambasadorów zakończyło się bez zgody na szósty pakiet sankcji i częściowe embargo na dostawy ropy. Brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka ustaliła nieoficjalnie, że z powodu sprzeciwu Węgier przedstawiciele 27 państw nie zaakceptowali ustaleń europejskich przywódców ze szczytu. Brak porozumienia potwierdził także Reuters. - Węgry sprzeciwiają się sankcjom wobec patriarchy Cyryla - powiedział agencji jeden z dyplomatów UE. Dwóch innych to potwierdziło.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Sytuacja w Donbasie, stan na 30 majaUkraińcy przyblokowali sukcesy Rosjan w Donbasie

Węgry chcą wykreślenia Cyryla z czarnej listy

Ambasadorowie mieli już rano przygotowany do zatwierdzenia tekst, precyzujący szczegóły techniczne i prawne dotyczące embarga na import ropy z Rosji. Jednak po rozpoczęciu dyskusji na ten temat, ku zaskoczeniu wielu, ambasador Węgier zażądał wykreślenia z szóstego pakietu sankcyjnego zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, patriarchy Cyryla. Czarna, unijna lista jest jednym z elementów szóstego pakietu. Wpisanie na nią oznacza zablokowanie majątku w Europie. W projekcie wniosku o objęcie Cyryla sankcjami napisano, że jest jednym ze znaczących zwolenników rosyjskiej napaści na Ukrainę i przedstawia ją jako wojnę ze złem. Jednak Węgry, kolejny już raz, nie chcą się zgodzić na objęcie sankcjami Cyryla.

Patriarcha Moskwy i Całej Rusi jako zwierzchnik rosyjskiego prawosławia obarczył odpowiedzialnością za rosyjską agresję "rusofobię Zachodu", a działania NATO określił jako agresywne. "Geneza konfrontacji leży w relacjach między Zachodem a Rosją. W latach 90. obiecano Rosji, że jej bezpieczeństwo i godność będą respektowane. Jednak w miarę upływu czasu siły jawnie uznające Rosję za swojego wroga zbliżały się do jej granic" - pisał Cyryl. Twierdził również, co nie jest prawdą, ponieważ powiela on kremlowską propagandę, wojna toczy się z powodu represji i eksterminacji ludzi w Donbasie. Za "ludobójstwem" ma stać Zachód, a represje mają być spowodowane tym, że mieszkańcy Donbasu nie organizują "parad gejowskich".

Ponadto - jak dowiedziała się nieoficjalnie brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka - Węgry zażądały kolejnych ustępstw w sprawie embarga na import ropy i wydłużenia z pół roku do trzech lat możliwości sprzedaży na inne rynki produktów rafineryjnych z rosyjskiej ropy. Większość ambasadorów, w tym przedstawiciel Polski, uznała, że to złamanie politycznych ustaleń ze szczytu, nie zgodziła się na żądania Węgier i spotkanie zakończono. Prezydent Francji, kierującej pracami Unii, prawdopodobnie próbuje nakłonić premiera Węgier do wycofania żądań. Przypomnijmy, premier Węgier Viktor Orban od dawna uchodzi za przyjaciela Władimira Putina.

Kolejne spotkanie ambasadorów ma się odbyć w czwartek w Luksemburgu.

Sekretarz stanu Antony Blinken przemawia w Departamencie Stanu. Waszyngton, 26 maja 2022r.Blinken: Ukraina nie wykorzysta nowoczesnej broni do ataków na Rosję

Więcej o: