Dowódca Rosjan, generał Dwornikow zniknął. "NYT": Od dwóch tygodni nie było go na froncie

Aleksandr Dwornikow, znany jako "rzeźnik z Syrii", który dostał rozkaz dowodzenia "operacją specjalną" w Ukrainie zniknął. Media donoszą, że na froncie nie było go od dwóch tygodni. Według źródeł "New York Timesa" generał miał zostać zawieszony.

W kwietniu Władimir Putin powołał do dowodzenia działaniami wojennymi w Ukrainie generała Aleksandra Dwornikowa - przypomina New York Times. Nominację nowego dowódcy odebrano jako przyznanie się do tego, że pierwotny plan podboju Ukrainy zawiódł. Zakładał on m.in. dowodzenie działaniami na froncie z Moskwy. 

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Według amerykańskich służb Dwornikow usiłował rozdzielić działania jednostek lądowych i powietrznych, a następnie lepiej skoordynować ich ataki na pozycje Ukraińców. Jak jednak informuje "NYT", generał nie pojawił się na froncie od dwóch tygodni. Według źródeł serwisu może to oznaczać, że został on zawieszony.

Wojna w Ukrainie. Generał Aleksander Dwornikow, czyli "rzeźnik z Syrii"

Przed rosyjską agresją na Ukrainę generała Aleksandra Dwornikowa nazywano "rzeźnikiem z Syrii". Miano to "zyskał" za swój udział w bombardowaniu Syrii i likwidacji przeciwników prezydenta Baszara al-Assada.

Podobną operację przeprowadzono w regionie Donbasu. W ramach nowej ofensywy Rosjanie prowadzili długotrwałe, wyniszczające bombardowanie w tym regionie Ukrainy. Lokalne służby raportowały, że jedno z miast było ostrzeliwane z powietrza w tempie "200 razy na godzinę".

Po długotrwałym oblężeniu Rosjanie zajęli miasto portowe Mariupol. W połowie maja stracili jednak drugie co do wielkości miasto Ukrainy, Charków. Niektóre doniesienia Ukraińców mówią o tym, że ich wojsko dotarło aż do granicy z Rosją.

Amerykańskie służby podały, że od 24 lutego Rosja straciła około tysiąc czołgów, "znaczną liczbę" żołnierzy, środków bojowych i samolotów.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: