Strzelanina w Teksasie. "Po śmierci żony pękło mu serce". Zbiórka pieniędzy dla dzieci, które osierocili

W wyniku strzelaniny w Teksasie zginęła nauczycielka Irma Garcia. Jej mąż krótko po tragicznej wiadomości zmarł na atak serca. Para osierociła czworo dzieci w wieku od 12 do 23 lat. Kuzynka kobiety Debra Austin zorganizowała zbiórkę na rzecz rodziny ofiar na "różne wydatki". Zebrano prawie 3 mln USD, a kwota wciąż rośnie.

Salvador Ramos wtargnął 24 maja do szkoły podstawowej w teksańskim mieście Uvalde w Stanach Zjednoczonych i zastrzelił tam 21 osób. Jedną z ofiar była 46-letnia nauczycielka Irma Garcia, która uczyła w placówce przez 23 lata. Mąż kobiety krótko po wieści o jej tragicznej śmierci zmarł na atak serca. "Naprawdę wierzę, że Joe zmarł z powodu złamanego serca" - napisała kuzynka Irmy, Debra Austin, która zorganizowała zbiórkę na rzecz rodziny ofiar. Para osierociła czworo dzieci - dwóch synów i dwie córki w wieku od 12 do 23 lat.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Dlaczego oceny w szkole są bez sensu?

Strzelanina w Teksasie. Zbiórka pieniędzy dla dzieci Irmy i Joe'ego. Kwota wciąż rośnie

Debra Austin na amerykańskiej platformie GoFundMe utworzyła zbiórkę, z której środki w całości będą przeznaczone dla rodziny zmarłych Irmy i Joe'ego na "różne wydatki". Na początku celem było 10 000 USD, czyli ok. 42 tys. złotych. Od niedzielnego popołudnia (29 maja) zostało odnotowanych 46 400 darowizn na łączną kwotę 2 693 370 USD - ponad 11 mln zł. Kwota wciąż rośnie. 

"Irma była żoną, matką czwórki dzieci, kuzynką, siostrą, córką, ciocią i wspaniałą osobą. Zrobiłaby dosłownie wszystko dla każdego... bez zadawania pytań. Kochała swoich uczniów i umarła, próbując je chronić" - czytamy na oficjalnej stronie, gdzie można wpłacić datek. Członek rodziny John Martinez w rozmowie z "The New York Times" powiedział, że kiedy przedstawiciele władz znaleźli ciało Irmy, "obejmowała dzieci aż do ostatniego tchnienia". Pod zbiórką napisał: "Poświęciła się, chroniąc dzieci w swojej klasie. Była bohaterką". 

Symboliczny grób Irmy Garcii pod szkołą w UvaldeStrzelanina w szkole. Nie żyje mąż zabitej nauczycielki. "Pękło mu serce"

"Nie mówcie mi, że nie możemy mieć wpływu na tę masakrę"

Masakra w Teksasie stała się impulsem w Stanach Zjednoczonych do wszczęcia debaty o powszechnym dostępie do broni. Joe Biden nawołuje do wdrożenia ograniczeń w ich sprzedaży. - Mam już tego dość. Musimy działać. I nie mówcie mi, że nie możemy mieć wpływu na tę masakrę. (…) Na litość boską, musimy mieć odwagę, by przeciwstawić się branży. Czas zamienić ten ból w działanie - zaapelował prezydent w swoim przemówieniu.

Dostęp do broni dla obywateli USA gwarantuje druga poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych z 1791 roku. Wielu Amerykanów uważa to za swoje fundamentalne prawo. 

Prezydent USA Joe Biden odwiedził miasteczko UvaldePo masakrze w szkole w Teksasie będzie śledztwo ws. działań policji

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: