Ukraińcy "nie chcą być mięsem armatnim" rosyjskiej armii. Denisowa: Tysiące rzucają broń

Ukraińska rzeczniczka praw obywatelskich Ludmyła Denisowa, informuje, że mieszkańcy okupowanych terytoriów sprzeciwiają się wcielaniu ich do rosyjskiej armii. Według miejscowych obrońców praw człowieka, mieszkańcy obwodów donieckiego i ługańskiego nie chcą być "mięsem armatnim" i przygotowują masowe protesty.

"Na tymczasowo okupowanych terytoriach obwodów donieckiego i ługańskiego wybuchają masowe bunty obywateli Ukrainy, nielegalnie wcielanych do armii rosyjskiej. […] Mężczyźni ci nie chcą stać się 'mięsem armatnim'. Dlatego też organizowane są protesty poborowych i ich żon przeciwko lokalnym władzom" - napisała w niedzielę na Instagramie Denisowa, powołując się na donieckich i ługańskich obrońców praw człowieka.

 

Siergiej Ławrow (zdjęcie ilustracyjne)Ławrow szerzy manipulacje nt. Francji. "Szerzy neonazizm w Ukrainie"

Ukraińcy przymusowo wcielani do rosyjskiej armii. Denisowa: Tysiące z nich dezerterują

Ukraińska RPO dodała, że zdarzały się także strzelaniny z udziałem rosyjskich żołnierzy i przymusowo wcielonych Ukraińców. Obrońcy praw człowieka twierdzą, że tysiące ludzi wcielonych do sił zbrojnych samozwańczych, kierowanych przez prorosyjskich separatystów republik w Donbasie, rzucają broń i dezerterują. "Tzw. prokuratura wojskowa Donieckiej Republiki Ludowej rozpędziła protestujących, ale to tylko zaostrzyło sytuację" - dodała.

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Zobacz wideo Jakie są szanse, że Ukraina odzyska ziemie z 2014 roku? [Q&A Gazeta.pl]

Ludmyła Denisowa podkreśliła, że przymusowa mobilizacja na terenach okupowanych jest pogwałceniem artykułu 51. Konwencji Genewskiej, dotyczącej ochrony osób cywilnych w czasie wojny. Rzeczniczka zaapelowała do komisji ONZ, badającej naruszenia praw człowieka w czasie rosyjskiej inwazji na Ukrainę, aby zajęła się tą sprawą.

Zgodnie z danymi Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy z 29 maja od początku wojny Rosja straciła ponad 30 tys. żołnierzy. Kreml usiłuje walczyć z niedoborami w wojsku, w związku z czym Władimir Putin podpisał ustawę, która umożliwia zaciąganie się do sił zbrojnych osobom powyżej 40. roku życia. Wcześniej w rosyjskiej armii istniały ograniczenia wiekowe: 18-40 lat dla Rosjan i 18-30 lat dla obcokrajowców. Więcej na ten temat w materiale:

Władimir PutinKreml walczy z niedoborami w wojsku. Zniósł limit wieku dla nowych żołnierzy

***
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: