Negatywny odbiór Rosji ogranicza się do zachodnich demokracji na czele z Polską [SONDAŻ]

Negatywne poglądy na temat Rosji ograniczają się w dużej mierze do Europy i innych liberalnych demokracji. Pozytywne opinie zachowały m.in. Chiny, Egipt, Wietnam, Pakistan i Arabia Saudyjska.
Zobacz wideo Jakie są szanse, że Ukraina odzyska ziemie z 2014 roku? [Q&A Gazeta.pl]

Jak podaje "The Guardian", już po napaści Rosji na Ukrainę został przeprowadzony coroczny Indeks Percepcji Demokracji. Z badań wynika, że większość osób w 20 z 53 krajów stwierdziła, że relacje gospodarcze z Rosją nie powinny być zrywane z powodu wojny. Wśród nich znalazły się Grecja, Kenia, Turcja, Chiny, Izrael, Egipt, Nigeria, Indonezja, RPA, Wietnam, Algieria, Filipiny, Węgry, Meksyk, Tajlandia, Maroko, Malezja, Peru, Pakistan, Arabia Saudyjska. Z kolei Kolumbijczycy byli równo podzieleni.

Natomiast z 31 państw, które opowiedziały się za zerwaniem tych relacji, 20 znajduje się w Europie.

Władimir PutinKreml walczy z niedoborami w wojsku. Zniósł limit wieku dla nowych żołnierzy

Najbardziej negatywny stosunek do Rosji mają Polacy

"The Guardian" podkreśla, że rosyjscy dyplomaci zapewne będą wskazywać te wyniki jako dowód, iż światowa opinia publiczna nie podziela zachodniej perspektywy na wojnę w Ukrainie. Jednak, jak wynika z sondaży, poziom nieufności wobec Rosji w niektórych krajach jest bardzo wysoki.

Do krajów o najbardziej negatywnym spojrzeniu na Rosję należą Polska (87 proc. respondentów), Ukraina (80 proc.), Portugalia (79 proc.) i Szwecja (77 proc.). Dalej znalazły się Włochy (65 proc.) czy Wielka Brytania (65 proc.). Warto podkreślić, że Szwedzi mogli już nieco zmienić swoje zdanie na temat Moskwy, ponieważ ta zareagowała groźbami na informację, że Szwecja i Finlandia chcą dołączyć do NATO.

Co ciekawe, w Stanach Zjednoczonych, które przeznaczyły miliardy na pomoc Ukrainie, tyle samo osób - 62 proc. - negatywnie patrzy na Kreml, co w Niemczech, których rząd nie angażuje się zbytnio, mimo obietnic. Z kolei na Węgrzech - których lider Viktor Orban jest sojusznikiem Władimira Putina - 32 proc. osób negatywnie ocenia Rosję.

Kraje, które pozytywnie patrzą na Rosję to: Indie (36 proc.), Indonezja (14 proc.), Arabia Saudyjska (11 proc.), Algieria (29 proc.), Maroko (4 proc.) i Egipt (7 proc.).

Większość ankietowanych w Azji, Ameryce Łacińskiej i Europie podkreślała, że NATO, USA i Unia Europejska mogłyby zrobić więcej, aby pomóc Ukrainie. W Ameryce Łacińskiej 62 proc. respondentów uważało, że NATO zrobiło za mało, a tylko 6 proc., że za dużo. W Europie 43 proc. osób stwierdziło, że Europa zrobiła za mało, a 11 proc., że za dużo. W Chinach 34 proc. deklarowało, że Stany Zjednoczone zrobiły zbyt wiele, by pomóc.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Siergiej Ławrow (zdjęcie ilustracyjne)Ławrow szerzy manipulacje nt. Francji. "Szerzy neonazizm w Ukrainie"

Ukraina. Trwa bitwa o Siewierodonieck

Tymczasem, jak czytamy w raporcie Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, w ciągu ostatniej doby w obwodach donieckim i ługańskim ukraińska armia odparła 14 szturmów Rosjan. Największą ofensywę rosyjska armia prowadzi w kierunku Siewierodoniecka, gdzie stara się otoczyć to miasto, oraz położony po sąsiedzku Lisiczańsk.

Jak czytamy, przeciwnik umacnia swoje pozycje na wschodnich obrzeżach Siewierodoniecka. Oprócz tego, we wcześniej zajętym mieście Łyman w obwodzie donieckim Rosjanie umacniają swoje pozycje i, jak czytamy, prowadzą przegrupowanie sił w celu ofensywy na Słowiańsk. Na południowym odcinku frontu - głównie w obwodzie chersońskim, ale też zaporoskim i mikołajewskim Rosjanie umacniają pozycje, dokonują uzupełnienia swoich sił i ostrzeliwują pozycje ukraińskiej armii. Rosyjska armia dokonywała także ostrzałów za pomocą artylerii i lotnictwa na północy obwodu charkowskiego i w obwodzie sumskim.

Więcej o: