Wojna w Ukrainie. Służby podsłuchały kolejną rozmowę Rosjan. Za bunt żołnierzy zamknięto w piwnicy

Rosjanie masowo "odmawiają przejścia do ofensywy" i buntują się przeciwko rozkazom - twierdzi Służba Bezpieczeństwa Ukrainy. SBU opublikowała w piątek fragment podsłuchanej rozmowy telefonicznej prowadzonej przez żołnierzy okupanta.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy podała w piątek, że wśród rosyjskich żołnierzy znajdujących się w rejonie Charkowa wybuchł masowy bunt i "całe jednostki odmawiają przejścia do ofensywy".

Ma o tym świadczyć rozmowa telefoniczna przechwycona przez SBU.

- Znowu bunt, ku*wa! Z tego, co wiem, obsada… wszyscy. Prawie wszyscy - miał przekazać dowódcom jeden z Rosjan.

"Sądząc po rozmowie, to nie pierwszy taki przypadek w tym pułku. A żeby jakoś poskromić poprzedni pluton "buntowników", zostali "umieszczeni w piwnicy". Ale, jak słyszymy, niewiele to pomogło" - dodaje Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

Ukraińskie służby przypominają o "gorącej linii", na którą mogą zadzwonić Rosjanie, którzy chcą się poddać.

Zobacz wideo

Wojna w Ukrainie. Coraz cięższe starcia w obwodach ługańskim i donieckim

Rosyjskie wojska zintensyfikowały działania zbrojne w Łymanie, Siewierodoniecku, Bachmucie, Kurachowem i Awdijiwce - poinformował rzecznik ukraińskiego resortu obrony Ołeksandr Motuzjanyk.

Jak dodał, obecnie głównym celem rosyjskiej armii jest okrążenie ukraińskich żołnierzy w okolicach Łysyczańska i Siewierodoniecka oraz dotarcie do granicy administracyjnej obwodu ługańskiego. W Bachmucie wojska ukraińskie pod ostrzałem artyleryjskim i lotniczym powstrzymują ofensywę pod Komyszuwachą.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

- Powietrzne pociski manewrujące uderzyły w cele w rejonie Bachmutu i Sołedaru w obwodzie donieckim. Okupanci używali bombowców strategicznych TU95 MS i bombowców dalekiego zasięgu TU22 M3. Jednocześnie sytuacja pozostaje trudna. Siły Zbrojne Ukrainy kontrolują i znają wszystkie planach wroga - mówił Ołeksandr Motuzjanyk.

Wcześniej szef władz obwodu donieckiego Pawło Kyryłenko poinformował, że Łyman znajduje się w dużej mierze pod kontrolą rosyjskich wojsk, ale nadal toczą się tam zacięte walki.

Zastrzegający anonimowość przedstawiciel amerykańskiego Departamentu Obrony przekazał, że  Rosjanie do tej pory stracili co najmniej 1000 czołgów, ponad 50 śmigłowców oraz 36 samolotów.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: