Wojna w Ukrainie. Rosja wysyła na front 50-letnie radzieckie czołgi T-62, wycofane 9 lat temu

Rosja zaczęła opróżniać wojskowe magazyny i wysyłać na front relikty radzieckiej armii. - Ze względu na straty poniesione podczas działań wojennych wróg musiał wyciągnąć czołgi T-62 - poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. "Ich obecność na polu bitwy uwydatnia rosyjskie braki w nowoczesnym, gotowym do walki sprzęcie" - czytamy w raporcie brytyjskiego wywiadu.

"Rosyjskie wojska lądowe kontynuują próby otoczenia Siewierodoniecka i Lisiczańska, po tym, jak ostatnio zdobyły kilka wiosek na północny zachód od Popasnej. Rosja naciska na enklawę Siewierodoniecka, choć Ukraina utrzymuje kontrolę nad wieloma bronionymi sektorami, co uniemożliwia Rosji przejęcie pełnej kontroli nad Donbasem" - poinformowało w piątek 27 maja Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii w swojej codziennej aktualizacji sytuacji w Ukrainie.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Dron kamikadze kontra rosyjskie wojsko. Ukraińcy pokazali nagranie z użycia zagranicznego sprzętu

Brytyjski wywiad: Czołgi T-62 będą prawie na pewno szczególnie podatne na broń przeciwpancerną

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy odnotował, że Rosja zaczęła opróżniać swoje magazyny i wyciągać z nich czołgi T-62, aby wesprzeć rezerwowy batalion wysłany na front. - Ze względu na straty poniesione podczas działań wojennych wróg musiał wyciągnąć z magazynów czołgi T-62, aby uzupełnić nimi rezerwowe batalionowe grupy taktyczne, które są formowane w celu wysłania na Ukrainę - poinformował w poniedziałek 23 maja ukraiński sztab generalny.

Informacje potwierdził w piątek 27 maja brytyjski wywiad. "Czołgi T-62 będą prawie na pewno szczególnie podatne na broń przeciwpancerną, a ich obecność na polu bitwy podkreśla niedobór nowoczesnego, gotowego do walki sprzętu w Rosji" - czytamy w opublikowanym komunikacie. Warto podkreślić, że czołgi T-62 pojawiły się po raz pierwszy w 1961 roku i stały się filarem armii Związku Radzieckiego. Zostały wycofane z użytku w 2013 roku.

Wojna w Ukrainie, Bucza, 21 kwietnia (zdjęcie ilustracyjne)Rychłej sprawiedliwości nie będzie. Ofiary rosyjskich zbrodni będą musiały czekać

Wojna w Ukrainie. Czołgi T-62 to "śmiertelna pułapka"

W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej materiałów, świadczących o tym, że Rosji w wygranej ma pomóc relikt przeszłości. "Jeżeli ktoś jeszcze wczoraj [24 maja] miał wątpliwości, to proszę. T-62 na zdjęciach zrobionych na dworcu okupowanego Melitopola. Czyli kluczowego dla rosyjskiej logistyki miasta na południu Ukrainy, które zajęli na wczesnym etapie wojny. Tutaj te T-62, produkcji końca lat 60.- początku 70. XX wieku, nawet nie mają pancerza reaktywnego. Jadą na front, a nie gdzieś na wsparcie granicy z Afganistanem czy na Daleki Wschód" - napisał 25 maja na Facebooku Mikolaj Susujew.

Jeden z komentatorów uważa, agresor może wysłać na front zmodernizowaną i ulepszoną w 1983 roku wersję czołgu T-62. Takie czołgi wzięły udział w ćwiczeniach wojskowych Wostok w 2018 roku. Niektóre z nich prawdopodobnie zostały wysłane do Syrii, a część zostało w rezerwie.

"T-62 były intensywnie używane w Afganistanie w latach 80. i Czeczenii w latach 90., ponosząc ciężkie straty - według źródeł amerykańskich w wojnie radziecko-afgańskiej stracono prawie 325 T-62. Rosja ostatni raz użyła T-62 w walce w 2008 roku podczas krótkiej wojny w Gruzji" - wskazał na Twitterze. 

Jednak zwrócił uwagę, że i tak mogą być one w fatalnym stanie. "W szczególności jest bardzo mało prawdopodobne, aby składowane T-62 miały nowoczesną optykę lub systemy kierowania ogniem. Rosja mogła kanibalizować niezdatne do użytku egzemplarze nowocześniejszych magazynowanych czołgów, takich jak T-72 lub T-80, aby doposażyć swoje systemy w reaktywowane T-62" - czytamy we wpisie.

"W ukraińskim środowisku nasyconym rakietami przeciwpancernymi, gdzie nowoczesne T-90 okazały się bezbronne, T-62 prawdopodobnie będą śmiertelną pułapką dla ich załóg. Jest mało prawdopodobne, aby były w stanie oprzeć się nawet starym pociskom przeciwpancernym, i mają strasznie eksponowane przechowywanie amunicji w kadłubie" - dodaje komentator.

Starty Rosjan

Według danych Ukrainy, które zostały udostępnione na rządowej stronie, całkowite straty bojowe Rosjan wynoszą: 29 750 żołnierzy (zabitych, rannych, wziętych do niewoli), 1322 czołgi, 3246 bojowych pojazdów opancerzonych, 623 systemy artyleryjskie, 201 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych, 93 systemy obrony przeciwlotniczej, 206 samolotów, 170 śmigłowców, 2226 pojazdów kołowych (w tym cystern), 13 jednostek pływających, 503 bezzałogowce, 48 jednostek „wyposażenia specjalnego", cztery systemy rakietowych pocisków balistycznych krótkiego zasięgu i 115 pocisków manewrujących.

Według sztabu ukraińskiej armii od początku inwazji zginęło co najmniej dziewięciu rosyjskich generałów: generał Władimir Pietrowicz Frołow, generał porucznik Andriej Mordwiczow, generał dywizji Magomed Tuszajew, generał dywizji Witalij Gierasimow, generał dywizji Andrij Kolesnikow, generał dywizji Andriej Suchowiecki, generał Oleg Mitiajew, generał Jakow Riezancew, generał Andriej Simonow.

Wołodymyr Zełenski (zdjęcie ilustracyjne)Zełenski: W Donbasie deportacje i zabójstwa cywili na masową skalę

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: